US CONSTITUTION | KONSTYTUCJA USA

ARTYKUŁ I. WŁADZA PRAWODAWCZA
ARTYKUŁ II. WŁADZA WYKONAWCZA
ARTYKUŁ III. WŁADZA SĄDOWNICZA
ARTYKUŁ IV. REGULACJE FEDERALNE
ARTYKUŁ V. POPRAWKI
ARTYKUŁ VI. MOC WIĄŻĄCA
ARTYKUŁ VII. RATYFIKACJA
INSPIRACJA „ZDROWYM ROZSĄDKIEM” TOMASZA PAINE
NOTA TŁUMACZKI

DARMOWY IBUK

 

MY, NARÓD ZJEDNOCZONYCH STANÓW, aby utworzyć unię tym doskonalszą, utwierdzać sprawiedliwość, zabezpieczać pokój krajowy, dbać o wspólną obronę, wspierać ogólny dobrostan, oraz dawać umocowanie dobrodziejstwom wolności dla siebie i potomnych, zarządzamy i ustanawiamy tę Konstytucję dla Stanów Zjednoczonych Ameryki.

DARMOWE PLAKATY DWUJĘZYCZNE

ZAPRASZAM DO PORTFOLIO DARMOWYCH PLAKATÓW NA LICENCJACH CREATIVE COMMONS

 

ARTYKUŁ I. WŁADZA PRAWODAWCZA

 

Dział 1. WSZELKIE moce prawotwórcze, tu nadawane, powierzane są Kongresowi Zjednoczonych Stanów, który stanowić będą Senat oraz Izba Reprezentantów.

 

Dział 2. Izba Reprezentantów będzie się składać z Członków wybieranych co drugi rok przez ludność poszczególnych Stanów, a Elektorat w każdym Stanie będzie mieć zdolność wyborczą prawidłową dla Elektoratu najbardziej licznego działu Państwowej Legislatury.

 

2. Nie będzie Reprezentantem osoba która nie osiągnęła wieku lat dwudziestu pięciu, nie jest od siedmiu lat obywatelem Stanów Zjednoczonych, oraz która, gdy wybrana, nie będzie mieszkańcem Stanu w którym ją wytypowano.

 

3. Reprezentacja oraz podatki bezpośrednie będą wymierzane pomiędzy poszczególnymi Stanami które mogą zostać do tej Unii włączone, wedle ich względnej liczebności, która będzie określana poprzez dodanie do całkowitej liczby wolnych osób, włącznie z tymi na kontraktach o terminie kilkuletnim, a bez nieopodatkowanych Indian, trzech piątych wszystkich innych osób. Realne wyliczenie zostanie wykonane w ciągu trzech lat od pierwszego spotkania Kongresu Stanów Zjednoczonych, a w każdym następnym terminie lat dziesięciu, na takowy sposób, jaki prawem w Kongresie przewidzą. Liczba Reprezentantów nie przekroczy jednego na trzydzieści tysięcy, ale każdy Stan będzie mieć przynajmniej jednego Reprezentanta; do czasu aż wyliczenie takie nastąpi, Stan New Hampshire będzie uprawniony wybrać trzech, Massachusetts ośmiu, Rhode Island i Plantacje Providence jednego, Connecticut pięciu, New York sześciu, New Jersey czterech, Pennsylvania ośmiu, Delaware jednego, Maryland sześciu, Virginia dziesięciu, North-Carolina pięciu, South-Carolina pięciu, a Georgia trzech.

 

4. Jeżeli zdarzą się wakaty w Reprezentacji z którego Stanu, jego władza Wykonawcza będzie wydawać wezwania do wyborów, aby wypełniać owe wakaty.

 

5. Izba Reprezentantów będzie wybierać swojego Przewodniczącego i innych funkcjonariuszy, oraz mieć wyłączność na wnioskowanie o obalenie ze stanowiska.

 

Dział 3. Senat Stanów Zjednoczonych będzie się składać z dwóch Senatorów z każdego Stanu, wybranych przez jego Legislaturę, na lat sześć; każdy Senator będzie mieć jeden głos.

 

2. Zaraz po tym jak się oni zgromadzą w konsekwencji pierwszych wyborów, zostaną podzieleni tak równo jak będzie to możliwe, na trzy grupy. Miejsca Senatorów grupy pierwszej zostaną zwolnione po przeminięciu drugiego roku, miejsca grupy drugiej po przeminięciu czwartego roku, a miejsca grupy trzeciej po przeminięciu roku szóstego, tak, aby jedna trzecia mogła być wybierana co drugi rok; a jeśli zdarzą się wakaty, drogą rezygnacji czy inaczej, podczas przerwy w obradach Legislatury którego Stanu, jego Egzekutywa może dokonać tymczasowych mianowań do czasu następnego zebrania się Legislatury, która wtedy owe wakaty wypełni.

 

3. Nie będzie Senatorem osoba która nie osiągnęła wieku lat trzydziestu, nie jest od lat dziewięciu obywatelem Stanów Zjednoczonych, oraz która, gdy wybrana, nie będzie mieszkańcem Stanu dla którego ją wytypowano.

 

4. Wice-Prezydent Stanów Zjednoczonych będzie Przewodniczącym Senatu, jednakowoż bez prawa głosu, chyba że byłyby one równo podzielone.

 

5. Senat będzie obierać innych swych funkcjonariuszy oraz Przewodniczącego pro tempore, na nieobecność Wice-Prezydenta, lub czas sprawowania przezeń funkcji Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

 

6. Wyłącznie Senat będzie władny rozsądzać sprawy o obalenie ze stanowiska. Zasiadając w takowym celu, będą oni pod przysięgą lub ślubowaniem. Jeżeli by miał Prezydent Stanów Zjednoczonych proces, przewodzi Sędzia Główny; a żadna osoba nie może zostać skazana bez jednomyślności dwóch trzecich obecnych członków.

 

7. Osąd, w sprawach o obalenie ze stanowiska, nie posunie się dalej niż złożenie z funkcji, wraz z dyskwalifikacją z piastowania urzędów o prestiżu, zaufaniu, czy przychodzie z ramienia Stanów Zjednoczonych; strona skazana jednak nadal będzie podlegać publicznemu oskarżeniu, procesowi, osądowi, oraz karze, zgodnie z prawem.

 

Dział 4. Pory, miejsca, oraz sposoby przeprowadzania wyborów na Senatorów i Reprezentantów będą wskazywane w każdym Stanie przez jego Legislaturę; lecz Kongres zawsze będzie mógł, prawem, tworzyć lub zmieniać owe regulacje, za wyjątkiem tych dla miejsc oboru Senatorów.

 

2. Kongres zbierze się plenarnie przynajmniej raz każdego roku, a zgromadzenie takie nastąpi w pierwszy poniedziałek grudnia, chyba że wyznaczą oni prawem inny dzień.

 

Dział 5. Każda Izba samodzielnie będzie oceniać wybory, poświadczenia stanowe i kwalifikacje swych członków, a większość każdej wystarczy do kworum dla prowadzenia działalności; lecz mniejsza ich liczba może wziąść przerwę raz na jaki czas, a mieć autorytet, by przymusić do bytności członków nieobecnych, na taki sposób i za takimi karami, w jakie dana Izba wyposaża.

 

2. Każda Izba może wyznaczać reguły swego postępowania, karać członków jeżeli zakłócą porządek, oraz, za jednomyślnością dwóch trzecich, wydalić członka.

 

3. Każda Izba będzie trzymać dziennik swego postępowania oraz czasem go publikować, robiąc wyjątki dla takich części, jakie mogą wedle ich uznania wymagać tajności; a głosy za i przeciw, członków którejkolwiek z Izb w dowolnej sprawie, będą, na życzenie jednej piątej obecnych, wprowadzane do dziennika.

 

4. Żadna z Izb, w czasie trwania sesji Kongresu, nie zarządzi, bez przyzwolenia drugiej, przerwy na dłużej niż dni trzy, ni oddali się w miejsce inne niż to, w którym obydwie Izby odbywają posiedzenia.

 

Dział 6. Senatorowie i Reprezentanci będą otrzymywać za swoją działalność wynagrodzenie, zapewnione prawem, a płacone ze skarbu Stanów Zjednoczonych. Będą oni zawsze, prócz zdrady kraju, zbrodni, czy zakłócenia porządku publicznego, wolni od aresztowania podczas uczestnictwa w sesji swojej Izby, a także po drodze na nią oraz w drodze z niej powrotnej; a w odniesieniu do jakiejkolwiek mowy czy debaty w której z Izb, nie będą odpytywani w żadnym innym miejscu.

 

2. Żaden Senator czy Reprezentant nie będzie, w czasie na który został wybrany, wyznaczony na urząd obywatelski takowoż o powadze autorytetu Stanów Zjednoczonych, jaki zostałby utworzony, bądź z którego uposażenie byłoby powiększane w owym czasie; a żadna osoba piastująca stanowisko z ramienia Stanów Zjednoczonych członkiem żadnej z Izb nie będzie, na czas pełnienia urzędu.

 

Dział 7. Wszelkie ustawy na rzecz skarbu państwa będą brały początek w Izbie Reprezentantów; Senat może proponować i przyczyniać się poprawkami, jak dla innych ustaw.

 

2. Każda ustawa która została uchwalona przez Izbę Reprezentantów oraz Senat będzie, ażeby nabrać mocy prawa, przedstawiona Prezydentowi Stanów Zjednoczonych; jeśli ją zaaprobuje, podpisze ją; jeżeli jednak nie, wróci ją on ze swymi zastrzeżeniami do Izby w której jej dano początek, a oni wprowadzą owe zastrzeżenia w pełni do swego dziennika, oraz rozpatrzą ją ponownie. Jeżeli po takim ponownym rozpatrzeniu dwie trzecie owej Izby zgodzi się ustawę uchwalić, zostanie ona przesłana, wraz z zastrzeżeniami, do drugiej Izby, gdzie na ten sam sposób będzie rozważona, a jeżeli przyjęta przez dwie trzecie owej Izby, stanie się prawem. Jednak w każdym takim przypadku głosy obydwu Izb będą orzekane licząc owe na tak czy na nie, a imiona osób głosujących na korzyść czy przeciwko ustawie zostaną wprowadzone do dziennika Izby im właściwej. Jeżeli jaka ustawa nie zostanie zwrócona przez Prezydenta w dni dziesięć (za wyjątkiem niedziel), po tym jak mu została przedstawiona, stanie się ona prawem tak samo jakby ją był podpisał, o ile przerwa w obradach Kongresu nie uniemożliwi jej zwrócenia, w którym to przypadku prawem się ona nie stanie.

 

3. Rozporządzenia, uchwały, czy głosowania którym współdziałanie Senatu oraz Izby Reprezentantów może się okazać potrzebnym (prócz kwestii zawieszenia obrad), wszystkie będą przedstawiane Prezydentowi Stanów Zjednoczonych; aby ich przedmiot wszedł w moc, zostaną przez niego zaaprobowane, a jeżeli nie, ponownie rozważone wedle głosów dwóch trzecich Senatu oraz Izby Reprezentantów, z poszanowaniem zasad i zastrzeżeń jak przewidziano w przypadku ustawy.

 

Dział 8. Kongres będzie mieć w mocy

1. Nakładać oraz pobierać podatki, cła, taryfy i akcyzy, spłacać zadłużenie, oraz dbać o środki na wspólną obronność i ogólny dobrostan Stanów Zjednoczonych; lecz wszystkie cła, taryfy oraz akcyzy będą jednakowe na całym terytorium Stanów Zjednoczonych;

2. Zaciągać pożyczki na rachunek Stanów Zjednoczonych;

3. Regulować handel z cudzoziemskimi nacjami, oraz pomiędzy Stanami, a także z plemionami Indiańskimi;

4. Ustanawiać jednakowe reguły dla naturalizacji, oraz jednakowe przepisy w przedmiocie bankructwa, wszędzie w Stanach Zjednoczonych;

5. Tłoczyć pieniądz, regulować jego szacowanie, a także obcej waluty szacunek, oraz stanowić o standardzie wag i miar;

6. Stanowić o postępowaniu karnym za fałszowanie papierów wartościowych i bieżącej waluty Stanów Zjednoczonych;

7. Zakładać pocztowe urzędy i drogi;

8. Promować postęp nauki oraz użytecznych kunsztów, zabezpieczając na ograniczony czas autorom i wynalazcom wyłączne prawa własności do ich odpowiednio pism czy odkryć;

9. Powoływać trybunały instancji niższej niż Sąd Najwyższy;

10. Definiować i karać piractwa oraz przestępstwa popełnione na wysokich morzach, i te wbrew prawu międzynarodowemu;

11. Deklarować wojnę, listem nadawać prywatjerom oznaki, nagrody, oraz wyznaczać dla nich reguły na lądach i wodach;

12. Wystawiać i utrzymywać wojska, lecz żadna asygnata pieniężna na ten cel nie obejmie terminu dłuższego niż dwa lata;

13. Ustanawiać oraz zaopatrywać marynarkę wojenną;

14. Wydawać przepisy dla administracji oraz normowania sił lądowych i marynarki wojennej;

15. Stanowić o zwoływaniu gwardii dla egzekwowania praw tej Unii, tłumienia insurekcji, oraz odpierania inwazji;

16. Stanowić o organizowaniu, zbrojeniu, oraz szkoleniu gwardii, oraz administrowaniu taką jej liczebnością, jaka może być zatrudnioną w służbie Stanom Zjednoczonym, zastrzegając poszczególnym Stanom prawo do mianowania oficerów, oraz autorytet w szkoleniu owej gwardii stosownie do porządku wyznaczonego przez Kongres;

17. Mieć legislację wyłączną, we wszelkich sprawach zupełnie, nad dystryktem (w boku nie więcej niż dziesięć mil), takowym aby, po odstąpieniu przez szczególne Stany i akceptacji przez Kongres, stał się siedzibą władz rządowych Stanów Zjednoczonych; a mieć taką władzę nad wszystkimi miejscami zakupionymi za przyzwoleniem Legislatury każdego Stanu w którym tak by mieli, na wybudowanie fortów, magazynów, arsenałów, stoczni i innych użytecznych budowli; — oraz,

18. Układać wszelkie przepisy nieodzowne a właściwe wprowadzaniu w życie powyższych tych kompetencji, a także wszelkich innych uzdolnień które ta Konstytucja nadaje władzom Stanów Zjednoczonych, czy jakiemu działowi bądź funkcjonariuszowi tych władz.

 

Dział 9. Migracja czy też importacja takowych osób, jakie który Stan obecnie istniejący uznałby za stosowne przyjąć, nie będzie zabroniona przez Kongres przed rokiem tysiąc osiemsetnym i ósmym, za zastrzeżeniem, iż podatek czy cło mogą być na taką importację nałożone, nie przekraczając dziesięciu dolarów za osobę.

 

2. Uprzywilejowanie tytułem habeas corpus nie będzie zawieszane, jedynie kiedy w przypadku rebelii lub inwazji publiczne bezpieczeństwo by tego wymagało.

 

3. Żadna ustawa imienna, czy legislacja ex post facto, nie zostaną przyjęte.

 

4. Żaden podatek od osoby, czy inny bezpośredni, nie będzie nałożony, tylko w proporcji do cenzusu czy rachuby ludności jak tu już wskazano, aby dokonać.

 

5. Ani podatek, ani cło nie obejmą artykułów eksportowanych z którego Stanu. Żadnej preferencji nie otrzymają, przepisem handlowym czy skarbowym, porty jednego Stanu ponad porty innego; ani statki w drodze, do alboż od którego Stanu, nie będą musiały zawijać, odprawiać się, czy cła płacić w innym.

 

6. Żadne pieniądze nie będą brane ze skarbu, tylko w konsekwencji asygnat wydanych przepisem; natomiast regularna rachuba i księgowość owych pokwitowań oraz wydatkowania wszelkich publicznych pieniędzy będą ogłaszane co jakiś czas.

 

7. Żadnego tytułu szlacheckiego nie nadadzą Zjednoczone Stany; a nikt na urzędzie o przychodzie czy zaufaniu z ich ramienia, nie otrzymawszy przyzwolenia Kongresu, nie przyjmie żadnego prezentu, uposażenia, urzędu, czy tytułu, a to jakiegokolwiek, od Króla, Księcia, czy obcego Państwa.

 

Dział 10. Żaden Stan nie wejdzie w żaden pakt, sojusz, czy konfederację; nie będzie nadawać prywatjerom koncesji, tłoczyć pieniądza, emitować papierów kredytowych, mieć parytetu innego niż złota czy srebra dla płacenia długów, nie wyda ustawy imiennej, przepisu ex post facto, czy umniejszającego siłę wiążącą kontraktów; nie nada też jakiego tytułu szlacheckiego.

 

2. Żaden Stan, nie mając przyzwolenia Kongresu, nie nałoży taryf czy ceł na import bądź eksport, za wyjątkiem tego, co absolutnie może być potrzebnym dla dokonania inspekcji prawnej; a produkt netto wszystkich ceł oraz taryf nałożonych przez Stan, na import czy eksport, będzie na użytek skarbu Stanów Zjednoczonych; wszystkie takowe przepisy będą podlegać rewizji, a także kontroli przez Kongres. Żaden Stan nie będzie, bez przyzwolenia Kongresu, nakładać cen na tonaż, trzymać wojsk czy statków wojennych w czasie pokoju, nie zawrze przymierza czy konwencji z innym Stanem, bądź też
siłą cudzoziemską, oraz nie wda się w wojnę, chyba że iście pod inwazją, lub tak bliskim zagrożeniem, że nie pozwalającym na zwłokę.

 

ARTYKUŁ II. WŁADZA WYKONAWCZA

 

Dział 1. Władza wykonawcza zostaje przyznana Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Ameryki. Będzie on mieć swoje stanowisko na kadencję lat czterech, a wespół z Wice-Prezydentem, obranym na tę samą kadencję, będzie wybrany następująco:

 

2. Każdy Stan mianuje, drogą dozwoloną jego Legislaturze by wyznaczyć, pewną liczbę Elektorów, równą całkowitej liczbie Senatorów oraz Reprezentantów do której ten Stan może być uprawniony w Kongresie; ale żaden Senator czy Reprezentant, bądź osoba na urzędzie o zaufaniu czy zysku z ramienia Stanów Zjednoczonych, mianowana Elektorem nie będzie.

 

3. Elektorzy spotkają się w swoich Stanach oraz zagłosują balotem na dwie osoby, z których przynajmniej jedna nie będzie mieszkańcem tego samego Stanu, co oni osobiście. A sporządzą oni listę wszystkich osób na które głosowano, wraz z ilością głosów na każdą, którą to listę podpiszą, uwierzytelnią i prześlą zapieczętowaną do siedziby władz Stanów Zjednoczonych, z przeznaczeniem dla Przewodniczącego Senatu. Ów to Przewodniczący Senatu, przy osobistym stawiennictwie Senatu oraz Izby Reprezentantów, otworzy wszystkie certyfikaty, a głosy zostaną następnie policzone. Osoba mająca najwyższą liczbę głosów będzie Prezydentem, o ile takowa liczba będzie większością całkowitej liczby Elektorów mianowanych; a jeżeli byłaby więcej niż jedna osoba z taką większością, a miałyby one równą liczbę głosów, wtedy Izba Reprezentantów natychmiastowo wybierze przez balotowanie jedną z nich na Prezydenta; a jeśli nikt mieć nie będzie większości, spośród pięciu osób najwyżej na liście owa Izba na rzeczony sposób wybierze Prezydenta. Jednak przy wyborze Prezydenta głosy będą uznawane wedle Stanów, przyznając reprezentacji każdego Stanu jeden głos; kworum dla tego celu stanowione będzie przez członka lub członków z dwóch trzecich Stanów, oraz większość wszystkich Stanów będzie potrzebna dla wyboru. W każdym z takich wypadków, po wyborze Prezydenta, osoba która ma największą liczbę głosów Elektorów będzie Wice-Prezydentem. Jeśli jednak miałyby pozostać dwie lub więcej osób które mają równą liczbę głosów, Senat balotowaniem wybierze spośród nich Wice-Prezydenta.

 

4. Kongres może wyznaczyć czas na wybieranie Elektorów, oraz dzień w który oddadzą oni swoje głosy; dzień ten będzie ten sam na całym terytorium Stanów Zjednoczonych.

 

5. Nikt, jedynie obywatel od urodzenia, bądź obywatel Stanów Zjednoczonych w czasie przyjmowania tej oto Konstytucji, może spełniać wymogi na urząd Prezydenta; takowoż nie spełni wymogów tego urzędu żadna osoba która nie osiągnęła wieku trzydziestu pięciu lat, a ponadto nie mieszka od lat czternastu w obrębie Stanów Zjednoczonych.

 

6. W przypadku usunięcia Prezydenta ze stanowiska, lub jego śmierci, rezygnacji, czy niezdolności do realizacji prerogatyw i obowiązków rzeczonego urzędu, owe przejdą na Wice-Prezydenta, a Kongres będzie mógł drogą prawną zastrzec sytuacje usunięcia, śmierci, rezygnacji, czy niezdolności, zarówno Prezydenta jak Wice-Prezydenta, deklarując jaki urzędnik winien wtedy działać jako Prezydent, a ten działać będzie odpowiednio, aż ułomność zostanie usunięta, albo wybrany zostanie Prezydent.

 

7. Prezydent będzie, o wyznaczonych terminach, otrzymywać za swą pracę uposażenie, które nie będzie ani powiększone, ani umniejszone, w owym okresie czasu na który dokonano wyboru; a nie będzie otrzymywać podczas owego okresu innego uposażenia, ani od Zjednoczonych Stanów, ani od którego Stanu pojedynczo.

 

8. Zanim rozpocznie pełnienie swojego urzędu, złoży następującą przysięgę lub takowe ślubowanie:
„Uroczyście przysięgam (bądź ślubuję), iż będę wiernie pełnić urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych; oraz, wedle najlepszej mej umiejętności, dochowam, strzec będę i bronić Konstytucji Zjednoczonych Stanów”.

 

Dział 2. Prezydent będzie Wodzem Naczelnym armii oraz marynarki Zjednoczonych Stanów, a również gwardii Stanów poszczególnych, gdy powołany do czynnej służby Stanów Zjednoczonych; może on wymagać opinii, na piśmie, głównego funkcjonariusza w dowolnym wykonawczym departamencie, na każdy temat tyczący obowiązków owego urzędu; będzie też mieć władzę wydawać orzeczenia zawieszające bądź uchylające wyroki za przestępstwa przeciw Stanom Zjednoczonym, prócz spraw o obalenie z urzędu.

 

2. Prezydent będzie mieć władzę, za poradą i przyzwoleniem Senatu, zawierać traktaty, o ile dwie trzecie obecnych Senatorów się przychyli; będzie też nominować, a przy poradzie oraz za przyzwoleniem Senatu będzie mianować, Ambasadorów, innych publicznych Mandatariuszy, Konsulów, Sędziów Sądu Najwyższego, oraz wszelkich innych funkcjonariuszy Stanów Zjednoczonych których mianowania nie ustanawia się tutaj inaczej, a które ma zostać wyznaczone przepisami. Jednak Kongres może przepisem powierzać mianowanie urzędników rangi niższej, wedle uznania, Prezydentowi samodzielnie, sądom prawa, bądź też szefom departamentów.

 

3. Prezydent będzie władny wypełniać wszystkie wakaty jakie mogą się zdarzyć podczas przerw w obradach Senatu, nadając mandaty które będą wygasać przed końcem kolejnej sesji.

 

Dział 3. Prezydent będzie co czas jakiś udzielać Kongresowi informacji o stanie tej oto Unii, a takowoż rekomendować pod ich rozważenie takie działania, jakie będzie sądzić potrzebnymi a poręcznymi; będzie też mógł, w wyjątkowych sytuacjach, zwołać obydwie Izby, bądź jedną z nich, oraz w przypadku niezgody między nimi w przedmiocie przerwy w obradach, będzie w stanie zarządzić im przerwę do czasu jaki uzna za stosowny; będzie przyjmować Ambasadorów i innych publicznych Mandatariuszy; troszczyć się o wierne przestrzeganie przepisów prawa, oraz upełnomocniać wszystkich oficerów Stanów Zjednoczonych.

 

Dział 4. Prezydent, Wice-Prezydent i wszyscy państwowi funkcjonariusze Stanów Zjednoczonych będą usuwani z urzędu, po obaleniu
skutkiem wyroku za zdradę kraju, przekupstwo, bądź inne przestępstwo ciężkie czy zbrodnię.

 

ARTYKUŁ III. WŁADZA SĄDOWNICZA

 

Dział 1. Władza sądownicza Stanów Zjednoczonych zostaje przyznana Sądowi Najwyższemu oraz takowym Niższej Instancji Sądom, jakie Kongres może co czas jakiś nakazywać i ustanawiać. Sędziowie, zarówno Najwyższego Sądu jak Instancji Niższych, będą pełnić urzędy za dobrym sprawowaniem; a będą, o ustalonych terminach, uzyskiwać za swą pracę wynagrodzenie, które nie będzie pomniejszane podczas ich pozostawania na urzędzie.

 

Dział 2. Władza sądownicza obejmie wszelkie sprawy wedle prawa a godziwości, jawiące się podług tej Konstytucji, praw Stanów Zjednoczonych i traktatów zawartych, lub które zawarte zostaną z ich umocowania; wszelkie sprawy dotyczące Ambasadorów, innych publicznych Mandatariuszy, Konsulów; wszelkie sprawy admiralicji i jurysdykcji morskiej; kontrowersje w których Stany Zjednoczone są jedną ze stron; spory między dwoma lub większą liczbą Stanów, między którym Stanem a obywatelami innego, między obywatelami różnych Stanów, między obywatelami którego Stanu zajmującymi ziemie z przyznania różnych Stanów, oraz między którym Stanem, czy jego obywatelami, a obcymi Państwami, ich obywatelami lub poddanymi.

 

2. W sprawach Ambasadorów, innych publicznych Mandatariuszy i Konsulów, oraz w tych, gdzie stroną jest który Stan, Sąd Najwyższy będzie sprawować oryginalną jurysdykcję. We wszelkich innych, nadmienionych tu sprawach, Sąd Najwyższy będzie mieć jurysdykcję apelacyjną, wedle prawa i praktyki, a za takowymi wyjątkami oraz wedle takowych przepisów jak Kongres wyznaczy.

 

3. Wszelkie sprawy kryminalne, prócz spraw o obalenie, wymagać będą ławy przysięgłych, a proces taki ma się odbyć w Stanie w którym dane przestępstwo popełniono; jeżeli nie zostanie dokonane w jednym Stanie, proces odbędzie się w takim miejscu lub miejscach, jak Kongres może prawem wyznaczyć.

 

Dział 3. Zdrada przeciw Stanom Zjednoczonym może polegać tylko na toczeniu przeciw nim wojny, czy obstawaniu przy ich wrogach, przez udzielanie pomocy i wsparcia. Nikt nie zostanie skazany za zdradę kraju, chyba że za zeznaniem dwóch świadków o tożsamym czynie wskazującym, li wyznaniem na rozprawie w Sądzie.

 

2. Kongres będzie mieć zwierzchność w wyznaczaniu kary za zdradę kraju, lecz żadna instrukcja prawna
nie zaskutkuje przerwaniem dziedziczenia bądź utratą praw, tylko za życia osoby skazanej.

 

ARTYKUŁ IV. REGULACJE FEDERALNE

 

Dział 1. Pełną wiarą i afirmacją darzone będą w każdym Stanie publiczne rozporządzenia, rejestry i sądowe procedury każdego innego Stanu. Natomiast Kongres może ogólnymi normami wskazać sposób, na jaki te rozporządzenia, rejestry oraz procedury należałoby sprawdzać, oraz do jakiego skutku.

 

Dział 2. Obywatele każdego Stanu będą mieć prawo do wszelkiego przywileju oraz nietykalności obywateli w innych Stanach.

 

2. Osoba skarżona w którym Stanie o zdradę kraju, zbrodnię, czy jakie przestępstwo, która ucieknie sądowi, a znaleziona w innym Stanie, będzie, za wymogiem wykonawczej władzy Stanu z którego była zbiegła, przekazana władzom, a dostawiona Stanowi o jurysdykcji nad owym przestępstwem.

 

3. Nikt, obowiązany służbą lub pracą w którym Stanie, wedle jego przepisów, uciekając do innego, nie będzie, na skutek jakiegokolwiek tamtejszego prawa czy przepisu, zwolniony od owej służby lub pracy; natomiast zostanie przekazany władzom, na wymaganie tej strony, której owa służba lub praca jest należna.

 

Dział 3. Nowe Stany mogą być przyjmowane przez Kongres do tej Unii; lecz żaden nowy Stan nie zostanie uformowany czy utworzony wewnątrz jurysdykcji którego Stanu, ni żaden Stan nie będzie uformowany łącząc dwa, lub większą liczbę Stanów, czy Stanów części, bez przyzwolenia Legislatur owych Stanów, których by to dotyczyło, a takowoż Kongresu.

 

2. Kongres będzie władny usuwać, a także tworzyć wszelkie potrzebne zasady i przepisy dotyczące terytorium i innego mienia należącego do Stanów Zjednoczonych; a nic w tej Konstytucji nie zostanie tak zinterpretowane, by przynieść uszczerbek tytułom Stanów Zjednoczonych, czy którego Stanu.

 

Dział 4. Stany Zjednoczone zagwarantują, każdemu Stanowi w tej Unii, formę rządu prawidłową dla republiki, oraz będą chronić każdy z nich od inwazji, a także, za zastosowaniem się do Legislatury,
bądź też Egzekutywy (kiedy Legislatury nie ma możliwości zgromadzić), od rodzimej przemocy.

 

ARTYKUŁ V. POPRAWKI

 

Kongres, kiedykolwiek dwie trzecie obydwu Izb osądzi to potrzebnym, będzie proponować poprawki do tej Konstytucji, bądź też, za zastosowaniem się do Legislatur dwóch trzecich poszczególnych Stanów, zwoła Konwencję, aby proponować poprawki które, w jednym i drugim razie, będą ważne dla wszelkich zamysłów i celów jako część tej Konstytucji, kiedy zostaną ratyfikowane przez Legislatury trzech czwartych osobnych Stanów, lub przez Konwencje w owych trzech czwartych, a jeden czy drugi modus ratyfikacji może zaproponować Kongres; warunkiem jest, aby żadna poprawka której by dokonano przed rokiem tysiąc osiemsetnym i ósmym nie wpływała w żaden sposób na klauzule pierwszą i czwartą, w dziewiątym dziale pierwszego artykułu; a także by żaden Stan, bez swojego przyzwolenia, nie był pozbawiony równego prawa głosu w Senacie.

 

ARTYKUŁ VI. MOC WIĄŻĄCA

 

Wszystkie długi zaciągnięte, a zobowiązania przyjęte przed adopcją tej Konstytucji, pozostaną tak prawomocne dla Stanów Zjednoczonych obligowanych tą Konstytucją, jak za Konfederacji.

 

Ta Konstytucja, oraz prawa Stanów Zjednoczonych utworzone w jej konsekwencji, a także wszystkie traktaty zawarte lub które zawarte zostaną z umocowania Stanów Zjednoczonych, staną się nadrzędnym prawem tych ziem; a Sędziowie, w każdym Stanie, będą obowiązani nim tak, aby cokolwiek w konstytucji czy przepisach którego Stanu sprzecznego traciło ważność.

 

Senatorowie oraz Reprezentanci jak tu nadmienieni, oraz członkowie poszczególnych Stanowych Legislatur, a każdy funkcjonariusz wykonawczy i sądowy, Zjednoczonych Stanów jak osobnych Stanów, będą obowiązani przysięgą lub ślubowaniem ku wsparciu tej Konstytucji; ale żadna religijna próba nie będzie wymagana jako kwalifikacja, czy na urząd, czy publiczny mandat, pode Stanami Zjednoczonymi.

 

ARTYKUŁ VII. RATYFIKACJA

 

Ratyfikacja przez Konwencje Dziewięciu Stanów będzie wystarczająca dla zaprowadzenia tej Konstytucji w Stanach ratyfikujących treść.

 

POSTANOWIENIA KONWENCJI FILADELFIJSKIEJ

 

Dokonano na Konwencji, jednogłośną zgodą Stanów obecnych, siedemnastego dnia września, w roku Pańskim tysiąc siedemsetnym osiemdziesiątym siódmym, a Niepodległości Zjednoczonych Stanów Ameryki roku dwunastym. Ku świadectwu tutaj zapisaliśmy swoje imiona.
GEORGE WASHINGTON, Przewodniczący,
(oraz Deputowany z Virginii).
New-Hampshire. John Langdon, Nicholas Gilman. Massachusetts. Nathaniel Gorham, Rufus King. Connecticut. William Samuel Johnson, Roger Sherman. New-York. Alexander Hamilton. New-Jersey. William Livingston, David Brearley, William Paterson, Jonathan Dayton. Pennsylvania. Benjamin Franklin, Thomas Mifflin, Robert Morris, George Clymer, Thomas Fitzsimons, Jared Ingersoll, James Wilson, Gouverneur Morris. Delaware. George Read, Gunning Bedford, jun. John Dickenson, Richard Bassett, Jacob Broom. Maryland. James M’Henry, Daniel of St. Tho. Jenifer, Daniel Carrol. Virginia. John Blair, James Madison, jun. North-Carolina. William Blount, Richard Dobbs Spaight, Hugh Williamson. South-Carolina. John Rutledge, Charles Cotesworth Pinckney, Charles Pinckney, Pierce Butler. Georgia. William Few, Abraham Baldwin.
Potwierdzono, WILLIAM JACKSON, Sekretarz.

 

POSTANOWIENIA KONWENCJI FEDERALNEJ

 

Na KONWENCJI, w poniedziałek, 17 września 1787.
OBECNI,
Delegaci Stanów New-Hampshire, Massachusetts, Connecticut, pan Hamilton z Nowego Jorku, New-Jersey, Pennsylvania, Delaware, Maryland, Virginia, North-Carolina, South-Carolina, oraz Georgia.

 

Uchwalili,
AŻEBY powyższa Konstytucja została przedłożona Zjednoczonym Stanom w Kongresie zgromadzonym, a jest zapatrywaniem tej Konwencji, że powinna następnie zostać przedstawiona Konwencji Delegatów, wybranych w każdym Stanie przez jego Ludność, zgodnie z rekomendacją jego Legislatury, dla przyzwolenia oraz ratyfikacji; a każda Konwencja która zaakceptuje oraz ratyfikuje treść, winna przesłać o tym notę Stanom Zjednoczonym w Kongresie zgromadzonym.
Uchwalili, iż jest przeświadczeniem tej Konwencji, aby zaraz jak tylko Konwencje Dziewięciu Stanów ratyfikują tę oto Konstytucję, Zjednoczone Stany w Kongresie zgromadzone wyznaczyły dzień w który Elektorzy powinni być mianowanymi przez Stany które ratyfikowały treść, oraz dzień w który Elektorzy mają się zebrać aby głosować na Prezydenta, a także czas i miejsce dla rozpoczęcia działalności w ramach tej Konstytucji; ażeby po ogłoszeniu powyższego Elektorzy zostali mianowani, zarówno jak Senatorzy i Reprezentanci wybrani; ażeby Elektorzy zebrali się w dniu wyznaczonym na wybór Prezydenta, oraz aby przekazali oni swoje głosy, z certyfikatem, podpisem, zapieczętowane, jak Konstytucja wymaga, do Sekretarza Zjednoczonych Stanów w Kongresie zgromadzonych; ażeby Senatorowie i Reprezentanci zebrali się o czasie oraz miejscu jak wyznaczono; aby Senatorowie dokonali wyboru Przewodniczącego Senatu, w wyłącznym celu otrzymywania, otwierania oraz liczenia głosów na Prezydenta; oraz aby, po tym jak zostanie wybrany, Kongres, razem ze swoim Przewodniczącym, bezzwłocznie przeszedł do wykonywania tej Konstytucji.
Jednogłośnym rozporządzeniem Konwencji,
GEORGE WASHINGTON, Przewodniczący.
WILLIAM JACKSON, Sekretarz.
*****

LIST JERZEGO WASZYNGTONA DO KONGRESU KONTYNENTALNEGO

 

Na Konwencji, 17 września , 1787.
SZANOWNY PANIE,
MAMY w czasie obecnym honor przedłożyć pod rozważenie Zjednoczonych Stanów, w Kongresie zebranych, tę oto Konstytucję która jawi się nam najgodniejszą polecenia.

 

Przyjaciele naszego kraju długo już patrzą a pożądają, ażeby zdolność do wojny, jak pokoju oraz traktatów, a także pozyskiwania pieniędzy i regulowania handlu, wraz z odpowiednimi wykonawczymi i jurystycznymi władzami, mogły w pełni a skutecznie spolegać na wspólnym rządzie tej oto Unii; jednakowoż niestosowność kładzenia tak dogłębnego ufania w jednym gronie ludzi jest jasna. ― Stąd wynika konieczność innej organizacji.

 

Jest oczywiście niepraktycznym, dla federalnego rządu tych Stanów, zabezpieczać wszelkie prawa niezależnej suwerenności każdemu, a pomimo dbać o interes i bezpieczeństwo wszystkich. Jednostki wchodzące we wspólnotę poddać muszą cząstkę swobody, aby zachować jej resztę. Wielkość tego poświęcenia zależeć musi zarówno od sytuacji i okoliczności, jak od obiektu starania. W każdym przypadku trudnym jest kreślenie z precyzją podziału między prawami które muszą zostać poddanymi a tymi, które można utrzymać, do czego trudność teraźniejszej okoliczności jest powiększoną przez różnice pomiędzy Stanami tyczące ich sytuacji, rozciągłości, obyczajów, oraz szczególnych interesów.

 

Ilekroć naradzaliśmy się w tej sprawie, trwale mieliśmy na widoku to, co jawi się nam największym zainteresowaniem każdego prawdziwego Amerykanina, konsolidację naszej Unii, z którą wiążemy naszą pomyślność, szczęśliwość, spokojność, a możliwie i nasze narodowe istnienie. Ten właśnie ważny wzgląd, żywotnie i głęboko w naszych umysłach utwierdzony, skłonił Stan każdy na tym Zjeździe, aby mniej stanowczości w punktach wielkości mniejszej mieć, niżby się można inaczej było spodziewać; tak oto Konstytucja którą teraz prezentujemy jest rezultatem ducha przyjaźni, a też owej wzajemnej uległości oraz ustępstwa, których niecodzienność naszej politycznej sytuacji dopominała się niewzruszenie.

 

Ażeby spotkała się ona z pełną i całkowitą aprobatą każdego Stanu, nie należy się może spodziewać; każdy jednak bez wątpienia rozważy, iż gdyby jego jedynie interesom radzić, konsekwencje mogłyby i w szczególe się okazać nieprzyjemnymi i szkodliwymi innym; iż znajdą się od niej nieliczne, a jednak wyjątki, jak rozsądkiem przewidywać można, wierzymy i ufamy; aby zdatna była wspierać trwały dobrostan tego kraju drogiego nam wszystkim, a mocować w nim wolność i szczęście, jest naszym najgorliwszym życzeniem.

 

Z ogromnym poważaniem, mamy honor być, drogi Panie, waszemu Ekscelencji zgodnymi a kornymi Służebnikami,
GEORGE WASHINGTON, Przewodniczący.
Jednogłośnym Rozporządzeniem Konwencji,
Jego Ekscelencja Przewodniczący.
Kongresu.
*****

REZOLUCJA KONGRESU STANÓW ZJEDNOCZONYCH

 

STANY ZJEDNOCZONE w Kongresie zebrane.
Piątek, 28 września, 1787.

 

Obecni,
New-Hampshire, Massachusetts, Connecticut, New-York, New-Jersey, Pennsylvania, Delaware, Virginia, North-Carolina, South-Carolina i Georgia, a ze Stanu Maryland pan Ross. Kongres, po otrzymaniu sprawozdania z Konwencji, która ostatnio zebrała się w Filadelfii,

 

Uchwalił, jednogłośnie,
AŻEBY rzeczony raport, wraz z uchwałami i notą dla tutejszej treści towarzyszącą, były rozesłane do poszczególnych Legislatur, w celu przedłożenia ich Konwencjom Delegatów, wybranych w każdym Stanie przez ich Ludność, zgodnie z uchwałami Konwencji podjętymi oraz przedstawionymi dla tego celu.
CHARLES THOMSON, Sekretarz.
*****

 

Stan Rhode-Island i Plantacje Providence.
Na OGÓLNYM ZGROMADZENIU,
Sesja w październiku 1787.

 

JAK Zagłosowano oraz Uchwalono, Raport z Konwencji niedawnej w Filadelfii, proponującej nową Konstytucję dla Zjednoczonych Stanów Ameryki, ma być drukowany szybko jak możliwe: Ażeby następująca Liczba Kopii była posłana Kancelistom Miejskim w Stanie, dla dystrybucji między Mieszkańcami, aby Wolni Ludzie mieli Okazję sformułować swoje Odczucia względem rzeczonej, proponowanej Konstytucji, mianowicie: Dla Newport IO, Portsmouth 25, Middletown I5, New-Shoreham I5, Jamestown I6, Tiverton 4O, Little-Compton 36, Providence IO, Smithfield 75, Scituate 55, Foster 55, Glocester 6O, Cumberland 4O, Cranston 5O, Johnston 3O, North-Providence 2O, Westerly 3I, North-Kingstown 5O, South-Kingstown IOO, Charlestown 25, Richmond 25, Exeter 3I, Hopkinton 3O, Bristol 2O, Warren IO, Barrington IO, Warwick 56, East-Greenwich 25, West Greenwich 22, oraz Coventry 3O.
Kopia poświadczona:
Świadek, HENRY WARD, Sekretarz.
PROVIDENCE : Druk JOHNA CARTERA


DEKLARACJA I KONSTYTUCJA: INSPIRACJA „ZDROWYM ROZSĄDKIEM” TOMASZA PAINE

„Zdrowy rozsądek”, pamflet polityczny autorstwa Tomasza Paine, przyczynił się znacząco do konsensusu między osobami które brały udział w walce o niepodległość USA od Brytanii; konsensus ten był wagi najwyższej w formowaniu Stanów Zjednoczonych. Parę przykładów poniżej pokazuje ową inspirującą rolę pracy Tomasza Paine.

DEKLARACJA NIEPODLEGŁOŚCI

UWAŻAMY Prawdy te za samooczywiste, iż wszyscy Ludzie stworzeni są równymi, obdarzonymi przez Stwórcę niezaprzeczalnymi i niezbywalnymi Prawami, a między tymi są owe do Życia, Wolności, oraz Dążności do Szczęścia.

Tomasz Paine: Gdyby manifest miał być opublikowany i wysłany na obce dwory, wyjaśniający nieszczęścia jakie przetrzymaliśmy, oraz pokojowe środki których bezskutecznie próbowaliśmy dla reperacji, a deklarujący jednocześnie, że nie będąc w stanie dłużej żyć szczęśliwie czy bezpiecznie pod okrutnym rozporządzaniem brytyjskiego dworu, zostaliśmy zmuszeni do zerwania z nim wszelkich więzi, a jednocześnie zapewniający owe dwory o naszym pokojowym do nich nastawieniu oraz naszej chęci wejścia z nimi w handel: taki memoriał przyniósłby więcej dobrych skutków dla Kontynentu niż gdyby statek był wyładowany petycjami do Brytanii.

Ludzkość początkowo równą była wedle ładu stworzenia, a równość ową zniszczyć mogły tylko późniejsze okoliczności.

Jest wielkie rozróżnienie, któremu żadnego naturalnego czy religijnego wyjaśnienia udzielić się nie da, a jest to rozróżnianie ludzi na KRÓLÓW i PODDANYCH. (…) Jak tego wielce chwalenia jednego człowieka ponad resztę usprawiedliwić się nie da równymi prawami natury, tak nie da się go bronić autorytetem Pisma.

…oferuję te wyrywki z mądrego obserwatora rządów, Dragonettiego. Mówi on, „Nauka polityka zasadza się na utrwaleniu prawdziwej istoty szczęśliwości i wolności. Owi ludzie zasłużą sobie na wdzięczność wieków, którym uwidzieć się uda taki modus rządu, aby miejsce dawał jak największej sumie szczęśliwości indywidualnej, za jak najniższym narodowym kosztem.”

Deklaracja: …kiedykolwiek Rządu jakiego Forma staje się niszczycielską dla tych Celów, jest Uprawnieniem Narodu ją przekształcić albo obalić, ustanawiawszy nowy Ustrój, kładąc Podwaliny na takowych Zasadach, oraz organizując swe Uzdolnienia w takiej Formie, aby były one jemu najzdatniejszymi Spokojność a Zadowolenie uskutecznić.

Tomasz Paine: Pokrótce, monarchia i sukcesja (nie jedynie owego królestwa) pokładły świat prawie cały, we krwi i popiołach. Jest to forma rządu przeciw której słowo boże świadczy, a zawsze towarzyszy jej krew.

Jako że bezpieczność jest prawdziwym rządu zamysłem i celem, bez zastrzeżenia wynika, iż forma która najlepszą się jawi by nam ową zapewnić, przy najmniejszym wydatku a za największym zyskaniem, będzie nam preferencją nad innymi.

…nic prócz niezależności, to jest Kontynentalnej formy rządu, nie utrzyma na Kontynencie spokoju, a zachowa go od domowych wojen.

Kolonie ducha takiego przejawiły dobrego porządku a posłuchania, wobec rządu Kontynentalnego, że wystarczy każdej rozsądnej osobie dla dogodności i zadowolenia w owym temacie.

KONWENCJA FILADELFIJSKA I KONSTYTUCJA

Tomasz Paine: Własny rząd jest naszym prawem naturalnym. A jak się człowiek poważnie zastanowi nad niepewnością ludzkich spraw, to nabierze przekonania, że nieskończenie mądrzej i bezpieczniej jest utworzyć konstytucję własną, na sposób opanowany a rozmyślny, kiedy mamy tę zdolność.

Niechby zgromadzenia, z przewodniczącym tylko, doroczne były; reprezentacja wyrównaną; ich biznes ściśle domowy, a autorytetowi Kontynentalnego Kongresu podległy.

Niechby każda kolonia podzielona była na sześć, osiem, czy dziesięć dystryktów, a każdy wysyłał właściwą liczbę delegatów do Kongresu tak, żeby z każdej kolonii było przynajmniej trzydziestu. Całkowita liczba w Kongresie byłaby przynajmniej 390.

Ażeby nie mogło stać się prawem nic, co nie wystarczająco uzasadnione, nie mniej niż trzy piąte Kongresu nazywane będzie większością.

A że jest tu szczególna subtelność, z kim, albo na jaki sposób ten biznes po raz pierwszy by miał powstać, a wygląda na zgodliwe i spójne, żeby pochodził od jakiegoś zbiorowego ciała pośredniego pomiędzy rządzonymi a rządzącymi, to jest, pomiędzy Kongresem a narodem, niechże zwołana będzie Kontynentalna Konferencja, na następujący sposób oraz w następującym celu.

Komisja dwudziestu sześciu członków Kongresu, to jest dwóch dla każdej kolonii. Dwóch członków z każdej Izby Zgromadzeń bądź Konwencji Prowincji; oraz pięciu reprezentantów ludności ogółem, w stolicy każdej prowincji wybranych, na rzecz całej prowincji, przez tylu wyborczo zdolnych ludzi, ilu uzna za stosowne przybyć dla tego celu z jej wszelkich części; albo, jeżeli to by wygodniejszym było, reprezentanci mogą być wybierani w dwóch lub trzech najludniejszych jej częściach. Na owej konferencji, tym samym zebrane oraz zjednoczone byłyby dwie naczelne zasady biznesu, wiedza i zdolność. Członkowie Kongresu, Zgromadzeń Konwencji, mając doświadczenie w sprawach narodowych, będą sprawnymi i użytecznymi doradcami, a całość, jako upoważniona przez naród, mieć będzie prawdziwie prawny autorytet.

Na spotkaniu, konferujący członkowie niechże mają za swój biznes uformowanie Karty Kontynentalnej, albo Karty Zjednoczonych Kolonii; (odpowiadając na to, co zwane jest Wielką Kartą Anglii) niechże ustalą liczbę oraz sposób wybierania członków Kongresu, członków Zgromadzenia, z datą posiedzenia, a nakreślą między nimi linię, w biznesie i jurysdykcji; (pamiętając zawsze, że naszą siłą jest Kontynent, nie prowincja) niechże dadzą zabezpieczenie ludzkiej wolności i własności, a nade wszystko, swobodzie praktyki religijnej, zgodnie z nakazami sumienia; a to za załączeniem innych spraw jakie karta powinna zawierać. Zaraz po tym, niechże się owa Konferencja rozwiąże, a niech zostaną wybrane ciała zbiorowe, w zgodzie z omawianą tu kartą, aby były legislatorami oraz zarządcami tego Kontynentu na czasu trwanie: których spokój oraz szczęśliwość niechże Bóg zachowa, Amen.

LIST JERZEGO WASZYNTONA DO KONGRESU KONTYNENTALNEGO

Jest oczywiście niepraktycznym, dla federalnego rządu tych Stanów, zabezpieczać wszelkie prawa niezależnej suwerenności każdemu, a pomimo dbać o interes i bezpieczeństwo wszystkich. Jednostki wchodzące we wspónotę poddać muszą cząstkę swobody, aby zachować jej resztę. Wielkość tego poświęcenia zależeć musi zarówno od sytuacji i okoliczności, jak od obiektu starania.

Tomasz Paine: …nie potrzebowałby człowiek praw dawcy; ale że nie taką jest okoliczność, uznaje potrzebę poddania części swej własności dla ochrony jej reszty, do czego skłania go ta sama roztropność, która w każdym przypadku zło najmniejsze mu wybrać doradza.

Obiekt współzawodnictwa winien zawsze mieć w sobie jaką słuszną proporcję do kosztu.

List Jerzego Waszyngtona: Ilekroć naradzaliśmy się w tej sprawie, trwale mieliśmy na widoku to, co jawi się nam największym zainteresowaniem każdego prawdziwego Amerykanina, konsolidację naszej Unii, z którą wiążemy naszą pomyślność, szczęśliwość, spokojność, a możliwie i nasze narodowe istnienie.

Tomasz Paine: Nie w liczbach, ale w zjednoczeniu jest nasza wielka siła; teraźniejsze nasze liczby są wystarczające aby odepchnąć wojska z całego świata. Kontynent ma, o tym czasie, największy korpus uzbrojonych i zdyscyplinowanych ludzi o wszelkich pod Niebem uzdolnieniach; a osiągnął to usposobienie siły, przy którym żadna pojedyncza kolonia nie jest w stanie się utrzymać, ale całość, kiedy zjednoczona, może sprawę uskutecznić.

Zapraszam do lektury „Zdrowego rozsądku” Tomasza Paine, także w darmowym formacie elektronicznym
lulu.com/spotlight/teresapelka

NOTA TŁUMACZKI

Stosuję interpunkcję składniową, uwzględniającą całość zdania oraz prawne prowizje, w tekstach prawnie normatywnych.

 

Zaimek „który” poprzedzam przecinkiem, jeżeli przynosi informację dodatkową. Nie używam przecinka, jeżeli słówko „kiedy” przynosi dookreślenie. Zastosowanie przymiotnikowe, jak „który Stan” (w sensie któryś, którykolwiek), przecinka nie wymaga.

 

Stosowanie regułek wymagających przecinka przed „słówkiem wprowadzającym” (jak podaje PWN) tworzyłoby w tekście prawnym ewenementy. Na przykład, implikowałoby możliwość opodatkowania stanów niewłączonych do amerykańskiej Unii:

 

Reprezentacja oraz podatki bezpośrednie będą wymierzane pomiędzy poszczególnymi *Stanami, które mogą zostać do tej Unii włączone

 

Powiedzieć, całkowitej liczbie Senatorów oraz *Reprezentantów, do której ten Stan może być uprawniony, sugerowałoby, że Stany powinny uważać swoją konstytucyjną reprezentację jedynie za prawdopodobieństwo.

 

Legislacja sama by się ponadto obalała:
Poprawka ta *nie będzie używana, aby wpływać na wybór lub kadencję jakiego Senatora obranego przed jej wejściem w życie jako część Konstytucji.

 

Osoby mówiące po angielsku mogą porównać konstrukcje bezokolicznikowe w owym języku:

 

We do not do this to have fun.
(Nie dokonujemy czegoś, na przykład tłumaczenia, żeby sobie żartować.)

 

We do not do this, to have fun.
(Nie robimy czegoś, na przykład nie stawiamy dwój na wakacyjnym kursie językowym, żeby miło spędzać czas.)

 

Przecinek może zaznaczać prawną prowizję:
Izba Reprezentantów będzie wybierać swojego Przewodniczącego i innych funkcjonariuszy, oraz mieć wyłączność na wnioskowanie o obalenie ze stanowiska.

 

Nie stawiam przecinka między „takowym” i „aby”, gdzie fraza ta odnosi się do predykatu następującego po „wtrąconym” zdaniu podrzędnym:

 

Mieć legislację wyłączną, we wszelkich sprawach zupełnie, nad dystryktem (w boku nie więcej niż dziesięć mil), takowym aby, po odstąpieniu przez szczególne Stany i akceptacji przez Kongres, stał się siedzibą władz…

 

Tutaj, program sprawdzający zabrania średnika, ale usprawiedliwia taką interpunkcję całość konstrukcji:

 

Mieć legislację wyłączną, we wszelkich sprawach zupełnie, nad dystryktem (w boku nie więcej niż dziesięć mil), takowym aby, po odstąpieniu przez szczególne Stany i akceptacji przez Kongres, stał się siedzibą władz rządowych Stanów Zjednoczonych; a mieć taką władzę nad wszystkimi miejscami zakupionymi za przyzwoleniem Legislatury każdego Stanu w którym tak by mieli, na wybudowanie fortów, magazynów, arsenałów, stoczni i innych użytecznych budowli; — oraz,

 

„Wyrażenie po tym, jak jest nieco potoczne, ale poprawne. Przed jak trzeba postawić przecinek”, doradza pan Mirosław Bańko w poradni PWN.

 

sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/po-tym-jak

 

Nie jestem przekonana, że zwrot jest potoczny, zważywszy na źródła. Warto też zwrócić uwagę na pole semantyczne.

 

Jan został zatrzymany po tym, jak zniszczył witrynę sklepową.
Jan został zatrzymany, po tym jak policja znalazła jego samochód.

 

W pierwszym przypadku to jest zaimkiem, w drugim, partykułą: możemy kojarzyć zatrzymanie ze zniszczeniem bardziej, niż znalezieniem czegoś.

 

Zapisanie, Jeżeli ustawa nie zostanie zwrócona przez Prezydenta w dni dziesięć (za wyjątkiem niedziel), *po tym, jak mu została przedstawiona, mogłoby sugerować wymyślne sposoby prezentacji prawnego materiału: zdanie podkreśla zakres czasu (10 dni), a nie sprawę przedstawienia legislacji do wglądu.

 

Fraza „za wyjątkiem” bywa określana jako forma niepoprawna bądź rusycyzm. Przykład „za wyjątkiem wsi Żabno” pochodzi jednak ze strony katolickiej parafii Najświętszej Maryi Panny we Wrzawach, na ziemi sandomierskiej.

http://www.parafiawrzawy.pl/historia.html

 

Forma ta ma też tradycję w polskich tekstach prawnych, gdzie dodatkowa sylaba, „za”, służy podkreśleniu. Dziennik Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z roku 1922 ma wyrażenia „za wyjątkiem powiatów”, „za wyjątkiem urzędów”, czy „wszelkie koszta za wyjątkiem rejentalnych”.

 

Dla porównania, nie zabrania się frazy „za wymogiem”, a prawnie się on od frazy „za wyjątkiem” nie różni. Nie jest tu kwestią uprzedniość. Kwestią jest, czy wyjątek bądź wymóg istnieje. Porównajmy Artykuł IV.

 

Osoba skarżona w którym Stanie o zdradę kraju, zbrodnię, czy jakie przestępstwo, która ucieknie sądowi, a znaleziona w innym Stanie, będzie, za wymogiem wykonawczej władzy Stanu z którego była zbiegła, przekazana władzom, a dostawiona Stanowi o jurysdykcji nad owym przestępstwem.

 

Zdrada kraju czy zbrodnia zawsze jest, wedle prawa amerykańskiego, ścigana. Wymóg tyczy tu podziału kompetencji między poszczególnymi Stanami. Możemy porównać Poprawkę X, Umocowania nienadawane Stanom Zjednoczonym przez Konstytucję, ani zabraniane przez nią Stanom, są zarezerwowane dla poszczególnych Stanów i narodu.

 

Możemy też porównać Artykuł III, Dział 2: Wszelkie sprawy kryminalne, prócz spraw o obalenie, wymagać będą ławy przysięgłych, a proces taki ma się odbyć w Stanie w którym dane przestępstwo popełniono; jeżeli nie zostanie dokonane w jednym Stanie, proces odbędzie się w takim miejscu lub miejscach jak Kongres może prawem wyznaczyć.

 

Słówko „prywatjer” stało się w tłumaczeniu Konstytucji konieczne, w świetle specyfiki amerykańskiej legislacji: osoby uprawnione do działań na rzecz amerykańskiej obrony nie były piratami czy kaperami, gdyż nie było im wolno nikogo łupić; wszelkie przejęte dobra musiały oddawać władzom, a przeważnie chodziło o broń.

 

Polska forma wziąść przeważyła ze względu na daty tekstów, Konstytucji oraz hymnu. W polskim owych czasów „wziąść” było formą poprawną, a „wziąć” uważane za brak fonotaktycznego wyrobienia (proszę porównać Mickiewicza i Słowackiego).

 

Wyrobienie fonotaktyczne nie oznacza uczenia się wymowy trudnej. Za „wziąść” przemawia naturalna polska fonologia. Dla pełnego wybrzmienia ą, mediacja dźwiękiem ś jest naturalna i przydatna: aby powiedzieć takie samo ą we „wziąć”, trzeba by się trochę wysilić. Nie ma takiego samego problemu w słówku „powziąć”, ale tu akcent pada na pierwszą sylabę.

 

Język polski używa ś aby mediować wymowę w tyle języka przynajmniej od Renesansu. Zjawisko to nie jest bynajmniej ograniczone do ą, co do którego mówi się, iż ma w sobie więcej z [o] niż [a], przybywszy z francuskiego. Możemy porównać polskie wni, które w Renesansie stało się wnijść, a obecnie brzmi wejść.

 

W amerykańskim hymnie, tłumaczę frazę conquer we must jako górę musimy wziąść, gdyż odnosi się do terytorium kraju autora tekstu. Nie byłoby naturalnym użycie pojęcia podboju, kojarzonego w polskim z podporządkowaniem siłą poprzez najazd: Konstytucja jest dobrowolnym zobowiązaniem poszczególnych Stanów, które w wojnie lat 1812-1815 broniły terytorium własnego od obcego najeźdźcy. Proszę porównać definicje w słowniku Merriam-Webster.

 

Sama zawsze pisałam i mówiłam „wziąść”; przystosowuję się do „wziąć” jedynie dla tłumaczeń — tam, gdzie mogę, co nie ma miejsca tutaj, przy tekstach historycznych.

 

Możemy też pomyśleć o języku ogółem, jako zjawisku naturalnym. W amerykańskim na przykład, nie należy się spodziewać komisji dla regulowania czasowników. Zapraszam do porównania amerykańskich form nieregularnych, uznawanych w USA za jak najbardziej naturalne.

 

Gramatyczny log netowy:
Czasowniki nieregularne: samogłoski wysokie i niskie
Czasowniki nieregularne: samogłoski tylne i przednie

 

Dzielenie wyrazów w formatach elektronicznych jest dokonywane przez oprogramowanie i nie zawsze jest poprawne. Ja nie stosuję dzielenia wyrazów w tłumaczeniu wcale; zachowałam je jedynie w plakatach Konstytucji, aby oddać druk Johna Cartera, gdzie mogło pomagać dyskusji „linii, w biznesie i jurysdykcji” między poszczególnymi Stanami w ramach amerykańskiej Unii.

 

Plakaty są dostępne za darmo, na licencjach Creative Commons, pod adresem Public Domain Translation.
publicdomaintranslation.com/portfolio/

 

Moje dalsze projekty dla domeny publicznej:
Pisma wybrane Jerzego Waszyngtona;
Prawem człowieka, Tomasza Paine.

Advertisements

Feel welcome to comment

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s