US CONSTITUTION | KONSTYTUCJA USA

MY, NARÓD ZJEDNOCZONYCH STANÓW, ażeby utworzyć unię tym doskonalszą, utwierdzać sprawiedliwość, zabezpieczać w kraju pokój, dbać o wspólną obronę, wspierać ogólny dobrostan, oraz dać umocowanie dobrodziejstwom wolności dla siebie i naszych potomnych, zarządzamy i ustanawiamy tę Konstytucję dla Stanów Zjednoczonych Ameryki.

*****

Pisownia stosownie do konstytucji RP.
SEJM GOV.PL

*****

ARTYKUŁ I. WŁADZA PRAWODAWCZA
ARTYKUŁ II. WŁADZA WYKONAWCZA
ARTYKUŁ III. WŁADZA SĄDOWNICZA
ARTYKUŁ IV. ZASADY FEDERALNE
ARTYKUŁ V. POPRAWKI
ARTYKUŁ VI. MOC WIĄŻĄCA
ARTYKUŁ VII. RATYFIKACJA

*****

LIST JERZEGO WASZYNGTONA DO KONGRESU KONTYNENTALNEGO

*****

INSPIRACJA „ZDROWYM ROZSĄDKIEM” TOMASZA PAINE

*****

DEKLARACJA, KONSTYTUCJA, KARTA I DALEJ, DARMOWY FORMAT

DARMOWY FORMAT ELEKTRONICZNY

ARTYKUŁ I. WŁADZA PRAWODAWCZA

Dział 1. WSZELKIE nadawane tu prawotwórcze moce powierzane są Kongresowi Zjednoczonych Stanów, który stanowić będą Senat oraz Izba Reprezentantów.

 

Dział 2. W skład Izby Reprezentantów będą wchodzić przedstawiciele wybierani co drugi rok przez ludność poszczególnych stanów, a elektorat w każdym stanie będzie mieć zdolność wyborczą stosowną dla elektoratu najliczniejszego działu państwowej legislatury.

 

Nie stanie się reprezentantem osoba poniżej wieku lat dwudziestu pięciu, która nie jest od przynajmniej siedmiu lat obywatelem Stanów Zjednoczonych, a kiedy wybrana, nie zamieszkuje w tym stanie, gdzie ją na reprezentanta wytypowano.

 

Reprezentacja i podatki bezpośrednie będą wymierzane pomiędzy poszczególnymi stanami wchodzącymi w skład tej Unii, stosownie do ich względnej liczebności, która będzie określana poprzez dodanie do całkowitej liczby wolnych osób, włącznie z tymi na kontraktach na ponad rok, lecz bez nieopodatkowanych Indian, trzech piątych wszystkich innych osób. Właściwe wyliczenie zostanie wykonane w ciągu trzech lat od pierwszego spotkania Kongresu Stanów Zjednoczonych oraz w każdym następnym terminie lat dziesięciu, na sposób przewidziany przepisem prawa. Liczebność reprezentantów nie będzie wyższa niż jeden na trzydzieści tysięcy, ale każdy stan będzie mieć przynajmniej jednego reprezentanta; a do czasu aż takie wyliczenie nastąpi, stan New Hampshire będzie uprawniony wybrać trzech, Massachusetts ośmiu, Rhode Island i Providence Plantations jednego, Connecticut pięciu, New York sześciu, New Jersey czterech, Pennsylvania ośmiu, Delaware jednego, Maryland sześciu, Virginia dziesięciu, North Carolina pięciu, South Carolina pięciu, a Georgia trzech.

 

Jeżeli zdarzą się wakaty w reprezentacji z któregoś stanu, jego władza wykonawcza będzie rozpowszechniać wezwania do wyborów, aby owe wakaty wypełniać.

 

Izba Reprezentantów będzie wybierać swojego Przewodniczącego i innych funkcjonariuszy; oraz mieć wyłączność na wnioskowanie o obalenie ze stanowiska.

 

Dział 3. Senat Stanów Zjednoczonych będzie się składać z dwóch senatorów z każdego Stanu, wybranych przez stanową legislaturę na lat sześć; a każdy senator będzie mieć jeden głos.

*****

“The more simple any thing is, the less liable it is to be disordered”, Thomas Paine.

SEE TRAVEL IN GRAMMAR.

*****

 

Bezpośrednio po tym, jak się oni zgromadzą w konsekwencji pierwszych wyborów, zostaną podzieleni tak równo, jak będzie to możliwe, na trzy grupy. Miejsca senatorów grupy pierwszej zostaną zwolnione po przeminięciu drugiego roku, miejsca grupy drugiej po przeminięciu czwartego roku, a miejsca grupy trzeciej po przeminięciu roku szóstego, tak, aby jedna trzecia mogła być wybierana co drugi rok; a jeśli zdarzą się wakaty, drogą rezygnacji czy inaczej, podczas przerwy w obradach legislatury któregoś stanu, jego egzekutywa może dokonać tymczasowych mianowań do czasu następnego zebrania się legislatury, która wtedy owe wakaty wypełni.

 

Nie stanie się senatorem osoba poniżej wieku lat trzydziestu, która nie jest od lat przynajmniej dziewięciu obywatelem Stanów Zjednoczonych, oraz przy tym nie zamieszkuje, kiedy wybrana, w Stanie gdzie ją wytypowano.

 

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych będzie Przewodniczącym Senatu, jednak bez prawa głosu, chyba że byłyby one równo podzielone.

 

Senat będzie obierać innych swych funkcjonariuszy oraz Przewodniczącego pro tempore, na nieobecność Wiceprezydenta, lub czas sprawowania przezeń funkcji Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

 

Wyłącznie Senat będzie władny rozsądzać sprawy o obalenie ze stanowiska. Zasiadając w takim celu, będą oni pod przysięgą lub ślubowaniem. Jeżeli by miał Prezydent Stanów Zjednoczonych proces, przewodzi Sędzia Główny; a żadna osoba nie może zostać skazana bez jednomyślności dwóch trzecich obecnych członków.

 

Osąd w sprawach o obalenie ze stanowiska nie posunie się dalej niż złożenie z funkcji, wraz z dyskwalifikacją z piastowania urzędów o prestiżu, zaufaniu, czy przychodzie z ramienia Stanów Zjednoczonych; strona skazana jednak nadal będzie podlegać publicznemu oskarżeniu, procesowi, osądowi, oraz karze, zgodnie z prawem.

 

Dział 4. Pory, miejsca, oraz sposoby przeprowadzania wyborów na senatorów i reprezentantów będą wskazywane w każdym stanie przez jego legislaturę; jednak Kongres zawsze będzie mógł, prawem, tworzyć lub zmieniać owe regulacje, oprócz tych dla miejsc wyboru senatorów.

 

Plenum Kongresu zbierze się przynajmniej raz każdego roku, a spotkanie takie nastąpi w pierwszy poniedziałek grudnia, chyba że wyznaczą oni prawem inny dzień.

 

Dział 5. Każda izba samodzielnie będzie oceniać wybory, poświadczenia stanowe i kwalifikacje swoich członków, a większość każdej wystarczy do kworum dla prowadzenia działań; lecz mniejsza ich liczba może udać się na przerwę co jakiś czas, a mieć też władzę przymusić do obecności członków nieobecnych, na taki sposób oraz za takimi karami, w jakie dana izba wyposaża.

 

Każda izba może wyznaczać reguły swojego postępowania; karać członków, gdyby zakłócali porządek, a także, za jednomyślnością dwóch trzecich, wydalić członka.

 

Każda izba będzie prowadzić dziennik swoich działań oraz publikować go od czasu do czasu, oprócz takich jego części, jakie mogą wedle ich uznania wymagać tajności; a głosy za i przeciw, członków jednej czy drugiej izby w dowolnej sprawie, będą na życzenie jednej piątej obecnych wprowadzane do dziennika.

 

Żadna z izb, w trakcie trwania sesji Kongresu, nie zarządzi, bez przyzwolenia drugiej, przerwy na dłużej niż dni trzy, ani się nie oddali w miejsce inne niż to, w którym obydwie izby odbywają posiedzenia.

 

Dział 6. Senatorowie oraz reprezentanci będą otrzymywać za sprawowanie mandatu uposażenie, zapewnione prawem, a wypłacane ze Skarbu Stanów Zjednoczonych. Oprócz zdrady kraju, zbrodni, czy zakłócenia porządku publicznego będą wolni od aresztowania podczas uczestnictwa w sesji swojej izby, zarówno jak po drodze na nią oraz w drodze z niej powrotnej; a względem jakiejkolwiek mowy czy debaty w którejkolwiek z izb, nie będą przepytywani w żadnym innym miejscu.

 

Żaden senator czy reprezentant nie będzie, podczas trwania mandatu, wyznaczony na urząd obywatelski również o powadze autorytetu Stanów Zjednoczonych, jaki byłby w tym samym czasie tworzony, bądź z którego wzrastałoby wówczas uposażenie; a żadna osoba piastująca stanowisko z ramienia Stanów Zjednoczonych nie będzie członkiem żadnej z izb, na czas pełnienia urzędu.

 

Dział 7. Wszelkie ustawy na rzecz Skarbu Państwa będą inicjowane w Izbie Reprezentantów; Senat może proponować czy brać udział w poprawkach, jak do innych ustaw.

 

Każda ustawa przyjęta zarówno przez Izbę Reprezentantów jak też Senat zostanie, ażeby mogła nabrać mocy prawa, przedstawiona Prezydentowi Stanów Zjednoczonych; jeśli ją zaaprobuje, podpisze ją; jeżeli jednak nie, zwróci ją ze swoimi zastrzeżeniami do tej izby, w której jej dano początek, a oni wprowadzą owe zastrzeżenia w pełni do swego dziennika, oraz rozpatrzą ją ponownie. Jeżeli po takim ponownym rozpatrzeniu dwie trzecie owej izby zgodzi się ustawę uchwalić, zostanie ona przesłana, wraz z zastrzeżeniami, do drugiej izby, gdzie na ten sam sposób będzie rozważona, a jeżeli przyjęta przez dwie trzecie owej izby, stanie się prawem. Jednak w każdym takim przypadku z obydwu izb uznawane będą jedynie głosy na tak czy na nie, a imiona osób głosujących na korzyść czy przeciwko ustawie zostaną wprowadzone do dziennika izby im właściwej. Jeżeli jakaś ustawa nie zostanie zwrócona przez Prezydenta w dni dziesięć (z wyjątkiem niedziel) po jej otrzymaniu, jej treść nabierze mocy prawnej tak samo, jakby ją Prezydent podpisał, o ile przerwa w obradach Kongresu nie uczyni jej zwrócenia niemożliwym, w którym to przypadku prawem się ona nie stanie.

 

Rozporządzenia, uchwały, lub głosowania gdzie współdziałanie Senatu oraz Izby Reprezentantów może się okazać potrzebnym (prócz kwestii zawieszenia obrad), wszystkie będą przedstawiane Prezydentowi Stanów Zjednoczonych; aby ich przedmiot wszedł w moc, zostaną przez niego zaaprobowane, a jeżeli nie, ponownie rozważone wedle głosów dwóch trzecich Senatu oraz Izby Reprezentantów, z poszanowaniem zasad i zastrzeżeń jak przewidziano w przypadku ustawy.

*****

“The more simple any thing is, the less liable it is to be disordered”, Thomas Paine.

SEE TRAVEL IN GRAMMAR.

*****

 

Dział 8. Kongres będzie mieć w mocy:

 

Nakładać oraz pobierać podatki, cła, taryfy i akcyzy, spłacać zadłużenie, oraz dbać o środki na wspólną obronność i ogólny dobrostan Stanów Zjednoczonych; a wszystkie cła, taryfy oraz akcyzy będą jednakowe na całym terytorium Stanów Zjednoczonych;

 

Zaciągać pożyczki na rachunek Stanów Zjednoczonych;

 

Regulować handel z cudzoziemskimi nacjami, a także pomiędzy stanami oraz z plemionami indiańskimi;

 

Ustanawiać jednakowe reguły dla naturalizacji, a też jednolite przepisy w przedmiocie bankructwa, wszędzie w Stanach Zjednoczonych;

 

Tłoczyć pieniądz, regulować jego szacowanie, a także obcej waluty szacunek, oraz stanowić o standardzie wag i miar;

 

Stanowić o postępowaniu karnym za fałszowanie papierów wartościowych i bieżącej waluty Stanów Zjednoczonych;

 

Zakładać pocztowe urzędy i drogi;

 

Promować postęp nauki oraz użytecznych kunsztów, zabezpieczając na ograniczony czas autorom i wynalazcom wyłączne prawa własności do ich odpowiednio pism, czy odkryć;

 

Powoływać trybunały instancji niższej niż Sąd Najwyższy;

 

Definiować i karać piractwa oraz przestępstwa popełnione na wysokich morzach; i te wbrew prawu międzynarodowemu;

 

Deklarować wojnę, nadawać wojenną banderę prywatną, oraz wyznaczać dla niej intraty i reguły na lądach i wodach;

 

Wystawiać i utrzymywać wojska, lecz żadna asygnata pieniężna na ten cel nie obejmie terminu dłuższego niż dwa lata;

 

Ustanawiać oraz zaopatrywać marynarkę wojenną;

 

Wydawać przepisy dla administracji oraz normowania sił lądowych i marynarki wojennej;

 

Stanowić o zwoływaniu gwardii dla egzekwowania praw tej Unii, tłumienia insurekcji, oraz odpierania inwazji;

 

Stanowić o organizowaniu, zbrojeniu, oraz szkoleniu gwardii, oraz administrowaniu taką jej liczebnością, jaka może być zatrudniona w służbie Stanom Zjednoczonym, zastrzegając poszczególnym stanom prawo do mianowania oficerów, oraz autorytet w szkoleniu owej gwardii stosownie do porządku wyznaczonego przez Kongres;

 

Mieć legislację wyłączną, we wszelkich sprawach zupełnie, nad dystryktem (w boku nie więcej niż dziesięć mil), w którym, po odstąpieniu przez określone stany i akceptacji przez Kongres, siedzibę mogą mieć władze rządowe Stanów Zjednoczonych; a mieć ten autorytet nad wszelkimi miejscami zakupionymi za przyzwoleniem legislatury każdego stanu gdzie tak samo by mieli, na wybudowanie fortów, magazynów, arsenałów, stoczni i innych użytecznych budowli. — A także:

 

Układać wszelkie przepisy nieodzowne jak też właściwe wprowadzaniu w życie powyższych kompetencji, tudzież innych uzdolnień nadawanych przez tę Konstytucję władzom rządowym Stanów Zjednoczonych, czy działom bądź funkcjonariuszom tych władz.

 

Dział 9. Migracja bądź też sprowadzanie takowych osób, jakie któryś Stan obecnie istniejący uznałby za stosowne przyjąć, nie zostaną przez Kongres zabronione przed rokiem tysiąc osiemsetnym i ósmym, za zastrzeżeniem, iż podatek czy cło mogą być na taką migrację nałożone, nie przekraczając dziesięciu dolarów za osobę.

 

Uprzywilejowanie tytułem habeas corpus nie będzie zawieszane, z wyjątkiem przypadków rebelii bądź inwazji, kiedy publiczne bezpieczeństwo by tego wymagało.

 

Żadna ustawa imienna, czy legislacja ex post facto, nie zostaną przyjęte.

 

Żaden podatek od osoby, czy inny bezpośredni, nie będzie nałożony, tylko w proporcji do cenzusu czy rachuby ludności jak tu już wskazano, aby dokonać.

 

Podatek czy cło nie obejmą artykułów eksportowanych z któregokolwiek stanu.

 

Żadna preferencja nie zostanie nadana, przepisem handlowym bądź skarbowym, portom jednego stanu ponad porty innego; ani statki w drodze, do lub od któregoś stanu, nie będą musiały zawijać, odprawiać się, czy płacić cła w innym.

 

Żadne pieniądze nie będą brane ze skarbu, tylko w konsekwencji asygnat wydanych przepisem; natomiast regularna rachuba i księgowość owych pokwitowań oraz wydatkowania wszelkich publicznych pieniędzy będą ogłaszane co jakiś czas.

 

Żadnego tytułu szlacheckiego nie nadadzą Zjednoczone Stany; ani nikt na urzędzie o przychodzie czy zaufaniu z ich ramienia, nie otrzymawszy przyzwolenia Kongresu, nie przyjmie żadnego prezentu, uposażenia, urzędu, czy tytułu, a to jakiegokolwiek, od króla, księcia, czy obcego państwa.

 

Dział 10. Żaden stan nie wejdzie w żaden pakt, sojusz, czy konfederację; nie przyzna wojennej bandery prywatnej; nie będzie emitować pieniądza, papierów kredytowych; mieć parytetu innego niż złota czy srebra dla spłaty długów; nie wyda ustawy imiennej, przepisu ex post facto, lub ograniczającego siłę wiążącą kontraktów; nie nada też żadnego tytułu szlacheckiego.

 

Żaden stan, nie otrzymawszy zezwolenia Kongresu, nie nałoży taryf czy ceł na import bądź eksport, z wyjątkiem tego, co absolutnie może być potrzebnym dla dokonania inspekcji prawnej; a produkt netto wszystkich ceł oraz taryf nałożonych przez stan, na import czy eksport, będzie na użytek Skarbu Stanów Zjednoczonych; przepisy te będą podlegać rewizji, a także kontroli przez Kongres.

 

Żaden stan nie będzie, bez zgody Kongresu, nakładać cen na tonaż, trzymać wojsk lub wojennych statków w czasie pokoju, nie zawrze przymierza czy konwencji z innym Stanem bądź siłą obcą, ani nie wda się w wojnę, jedynie pod inwazją lub tak bezpośrednim zagrożeniem, że nie pozwalającym na zwłokę.

ARTYKUŁ II. WŁADZA WYKONAWCZA

Dział 1. Władza wykonawcza zostaje przyznana Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Ameryki. Będzie on mieć swoje stanowisko na kadencję lat czterech, a wespół z Wiceprezydentem, obranym na tę samą kadencję, będzie wybierany następująco:

 

Każdy stan mianuje na sposób, jaki prawem jego legislatura może wyznaczyć, określoną liczbę elektorów, równą całkowitej liczbie senatorów oraz reprezentantów, do której ów stan jest uprawniony w Kongresie; jednakowoż żaden senator bądź reprezentant, czy osoba na urzędzie o zaufaniu lub zysku z ramienia Stanów Zjednoczonych, mianowana elektorem nie będzie.

 

Elektorzy spotkają się we właściwych sobie stanach oraz zagłosują balotem na dwie osoby, z których chociaż jedna nie będzie mieszkańcem tego samego stanu, co oni osobiście. A sporządzą oni listę wszystkich osób na które głosowano, wraz z ilością głosów na każdą, którą to listę podpiszą, uwierzytelnią i prześlą zapieczętowaną do siedziby władz rządowych Zjednoczonych Stanów, na ręce Przewodniczącego Senatu. Rzeczony Przewodniczący Senatu, przy osobistym stawiennictwie Senatu oraz Izby Reprezentantów, otworzy wszystkie certyfikaty, a głosy zostaną następnie policzone. Osoba mająca najwyższą liczbę głosów będzie Prezydentem, jeżeli liczba ta będzie stanowić większość całkowitej liczby elektorów mianowanych; a jeśli więcej niż jedna osoba miałaby taką większość, a otrzymałyby taką samą liczbę głosów, wtedy Izba Reprezentantów trybem natychmiastowym wybierze balotem jedną z nich na Prezydenta; a jeżeli nikt mieć nie będzie większości, spośród pięciu osób najwyżej na liście owa izba na rzeczony sposób wybierze Prezydenta. Jednak przy wyborze Prezydenta głosy będą uznawane wedle stanów, przyznając reprezentacji każdego stanu jeden głos; kworum dla tego celu stanowione będzie przez członka lub członków z dwóch trzecich wszystkich stanów, a zwykła większość stanów wystarczy dla dokonania wyboru. W każdym z tych wypadków, po wyborze Prezydenta, osoba o kolejnej najwyższej liczbie głosów elektorów zostanie Wiceprezydentem. Natomiast jeżeli nadal pozostawałyby dwie bądź też więcej osób o równej liczbie głosów, Senat balotowaniem wybierze spośród nich Wiceprezydenta.

 

Kongres będzie mógł wyznaczać czas na wybieranie elektorów oraz dzień dla oddawania przez nich głosów; dzień ten będzie ten sam na całym terytorium Stanów Zjednoczonych.

 

Nikt, jedynie obywatel od urodzenia, bądź też obywatel Stanów Zjednoczonych w czasie przyjmowania tej oto Konstytucji, może spełniać wymogi na urząd Prezydenta; tak samo nie spełni wymogów tego urzędu osoba poniżej wieku lat trzydziestu pięciu, oraz która od lat przynajmniej czternastu nie zamieszkuje w Stanach Zjednoczonych.

 

W przypadku wydalenia Prezydenta ze stanowiska bądź jego śmierci, rezygnacji, lub niezdolności do realizacji prerogatyw i obowiązków rzeczonego urzędu, owe przejdą na Wiceprezydenta, natomiast Kongres może drogą prawną dookreślić sytuacje usunięcia, śmierci, rezygnacji, lub niezdolności, zarówno Prezydenta jak Wiceprezydenta, deklarując, jaki urzędnik ma wtedy działać jako Prezydent, a ten działać będzie odpowiednio, aż ułomność zostanie usunięta, albo wybrany zostanie Prezydent.

 

Prezydent będzie, o wyznaczonych terminach, otrzymywać za swą pracę uposażenie, które nie zostanie powiększone, ani też nie zostanie umniejszone w owym czasie, na który dokonano wyboru; a nie będzie otrzymywać podczas owego okresu innego uposażenia, ani od Zjednoczonych Stanów, ani od któregoś stanu pojedynczo.

 

Zanim rozpocznie pełnienie swojego urzędu, Prezydent elekt złoży następującą przysięgę lub ślubowanie:

 

„Uroczyście przysięgam (bądź ślubuję), iż będę wiernie pełnić urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych; oraz, wedle najlepszej mojej umiejętności dochowam, strzec będę i bronić Konstytucji Zjednoczonych Stanów”.

 

Dział 2. Prezydent będzie Wodzem Naczelnym armii oraz marynarki Zjednoczonych Stanów, zarówno jak gwardii stanów poszczególnych, gdy powołany do czynnej służby Stanów Zjednoczonych; może on wymagać opinii, na piśmie, głównego funkcjonariusza w dowolnym wykonawczym departamencie, na każdy temat dotyczący obowiązków owego urzędu; będzie też mieć władzę wydawać orzeczenia zawieszające bądź uchylające wyroki za przestępstwa przeciw Stanom Zjednoczonym, prócz spraw o obalenie z urzędu.

 

Prezydent będzie mieć władzę, za poradą oraz przyzwoleniem Senatu, zawierać traktaty, o ile dwie trzecie obecnych Senatorów się przychyli; będzie też nominować, a przy poradzie oraz za przyzwoleniem Senatu będzie mianować ambasadorów, innych publicznych mandatariuszy, konsulów, sędziów Sądu Najwyższego i wszelkich innych funkcjonariuszy Stanów Zjednoczonych o mianowaniu tutaj na żaden sposób nie określonym, a które ma zostać wyznaczone przepisami. Jednak Kongres może prawem powierzać mianowanie urzędników rangi niższej, wedle uznania, Prezydentowi samodzielnie, sądom prawa, a także szefom departamentów.

 

Prezydent będzie władny wypełniać wszelkie wakaty w Senacie, o ile się okażą zbieżne z przerwą w jego obradach, przyznając pełnomocnictwa ważne do końca kolejnej sesji Senatu.

 

Dział 3. Prezydent będzie co jakiś czas udzielać Kongresowi informacji o stanie tej oto Unii, a także rekomendować pod ich rozważenie takie działania, jakie będzie uważać za potrzebne i użyteczne; będzie też mógł, w wyjątkowych sytuacjach, zwoływać obydwie izby bądź jedną z nich, oraz w wypadku niezgody między nimi w przedmiocie przerwy w obradach, będzie mógł zarządzić im przerwę na taki czas, jaki uzna za stosowny; będzie przyjmować ambasadorów i innych publicznych mandatariuszy; troszczyć się o wierne przestrzeganie przepisów prawa, oraz upełnomocniać funkcjonariuszy Stanów Zjednoczonych.

 

Dział 4. Prezydent, Wiceprezydent, oraz każdy cywilny funkcjonariusz Stanów Zjednoczonych zostanie usunięty z urzędu, po obaleniu skutkiem wyroku za zdradę kraju, przekupstwo, lub inne przestępstwo ciężkie czy wykroczenie.

ARTYKUŁ III. WŁADZA SĄDOWNICZA

 

Dział 1. Sądownicza władza Stanów Zjednoczonych zostaje przyznana Sądowi Najwyższemu oraz takim niższej instancji sądom, jakie Kongres może co jakiś czas nakazać i ustanowić. Sędziowie, zarówno Najwyższego, jak i sądów instancji niższych, będą pełnić urzędy za dobrym sprawowaniem; a będą o ustalonych terminach otrzymywać za swą pracę wynagrodzenie, które nie będzie pomniejszane podczas ich pozostawania na urzędzie.

 

Dział 2. Władza sądownicza obejmie wszelkie sprawy wedle prawa i godziwości, jawiące się podług tej Konstytucji, praw Stanów Zjednoczonych i traktatów zawartych, lub które zawarte zostaną z ich umocowania; wszelkie sprawy dotyczące ambasadorów, innych publicznych mandatariuszy, konsulów; sprawy wedle jurysdykcji admiralskiej i morskiej; spory gdzie Stany Zjednoczone są jedną ze stron; spory między dwoma lub większą liczbą stanów, między którymś stanem a obywatelami innego, między obywatelami różnych stanów, między obywatelami jednego i tego samego stanu zajmującymi ziemie z przyznania różnych stanów, a także między którymś stanem czy jego obywatelami a obcymi państwami, ich obywatelami, lub poddanymi.

 

W sprawach ambasadorów, innych publicznych mandatariuszy i konsulów, oraz w tych, gdzie stroną jest któryś stan, Sąd Najwyższy będzie sprawować oryginalną jurysdykcję. We wszelkich innych, nadmienionych tu sprawach, Sąd Najwyższy będzie mieć jurysdykcję apelacyjną, wedle prawa i praktyki, a z takimi wyjątkami oraz według takich przepisów, jak Kongres wyznaczy.

 

Osąd wszelkich spraw kryminalnych, prócz spraw o obalenie, wymaga ławy przysięgłych, a sprawa sądowa powinna się odbyć w tym stanie, w którym dane przestępstwo popełniono; jeżeli czyn nie zostałby dokonany w jednym stanie, proces przypada w miejscu lub miejscach jak Kongres może prawem wyznaczyć.

 

Dział 3. Zdrada przeciw Stanom Zjednoczonym może polegać tylko na toczeniu przeciw nim wojny, czy obstawaniu przy ich wrogach, przez udzielanie pomocy i wsparcia. Nikt nie zostanie skazany za zdradę kraju, chyba że za zeznaniami dwóch świadków o tożsamym czynie wskazującym, lub wyznaniem na rozprawie w sądzie.

 

Kongres będzie mieć zwierzchność w wyznaczaniu kary za zdradę kraju, lecz instrukcja prawna będzie zdolna skutkować przerwaniem dziedziczenia czy utratą praw tylko za życia osoby skazanej.

ARTYKUŁ IV. ZASADY FEDERALNE

 

Dział 1. Pełną wiarą i afirmacją darzone będą w każdym stanie publiczne rozporządzenia, rejestry i sądowe procedury każdego innego stanu. Natomiast Kongres może ogólnymi normami wskazać, na jaki sposób te rozporządzenia, rejestry i procedury mają być sprawdzane, oraz do jakiego skutku.

 

Dział 2. Obywatele każdego stanu będą mieć prawo do wszelkiego przywileju oraz nietykalności obywateli w innych stanach.

 

Osoba skarżona w którymś stanie o zdradę kraju, zbrodnię, czy inne przestępstwo, a która by uciekła sądowi, znaleziona w innym stanie, będzie, za wymogiem wykonawczej władzy tego stanu, z którego była zbiegła, przekazana władzom i odesłana do stanu o jurysdykcji nad owym przestępstwem.

 

Nikt obowiązany do służby lub pracy w jednym stanie, wedle jego przepisów, uciekając do innego, nie będzie, na skutek jakiegoś tamtejszego prawa czy przepisu, zwolniony od owej służby lub pracy; natomiast zostanie przekazany władzom na wymaganie tej strony, której owa służba lub praca jest należna.

 

Dział 3. Nowe stany mogą być przyjmowane przez Kongres do tej Unii; lecz żaden nowy stan nie zostanie uformowany czy utworzony wewnątrz jurysdykcji któregoś stanu; ani żaden stan nie powstanie przez połączenie dwóch, lub większej liczby stanów, czy też stanów części, bez przyzwolenia legislatur owych stanów, których by to dotyczyło, a także Kongresu.

 

Kongres będzie władny unieważniać, jak również tworzyć wszystkie potrzebne zasady i przepisy dotyczące terytorium i innego mienia należącego do Stanów Zjednoczonych; a nic w tej Konstytucji nie będzie tak interpretowane, aby przynosić uszczerbek tytułom Stanów Zjednoczonych, czy któregoś stanu.

 

Dział 4. Stany Zjednoczone będą gwarantować każdemu stanowi w tej Unii formę rządu prawidłową dla republiki oraz będą chronić każdy z nich od inwazji, a także, za zastosowaniem się do poleceń legislatury bądź egzekutywy (kiedy legislatury nie ma możliwości zgromadzić), od rodzimej przemocy.

ARTYKUŁ V. POPRAWKI

Kongres, kiedykolwiek dwie trzecie obydwu jego izb osądzi to potrzebnym, będzie proponować poprawki do tej Konstytucji, bądź też, za zastosowaniem się do legislatur dwóch trzecich stanów indywidualnych, zwoła Konwencję w celu zgłaszania poprawek, które w jednym i drugim razie będą dla wszelkich zamysłów i celów w mocy jako część tej Konstytucji, jeśli ratyfikowane przez legislatury trzech czwartych indywidualnych stanów, czy też przez Konwencje w trzech czwartych, a jeden czy drugi modus ratyfikacji może zarekomendować Kongres; warunkiem jest, ażeby żadna poprawka wprowadzona przed rokiem tysiąc osiemsetnym i ósmym nie oddziaływała w żaden sposób na pierwszą i czwartą klauzulę, w dziewiątym dziale pierwszego artykułu; a także by żaden stan, bez swojego zezwolenia, nie był pozbawiony równego prawa głosu w Senacie.

ARTYKUŁ VI. MOC WIĄŻĄCA

Wszelkie wierzytelności uznane, a zobowiązania przyjęte przed adopcją tej Konstytucji, zachowają taką moc prawną dla Stanów Zjednoczonych obligowanych tą Konstytucją, jak dla nich za Konfederacji.

 

Ta Konstytucja, wraz z prawami Stanów Zjednoczonych utworzonymi w jej konsekwencji, a także wszystkie traktaty zawarte, lub które zawarte zostaną z umocowania Stanów Zjednoczonych, będą mieć moc nadrzędnego prawa tego kraju; a sędziowie w każdym stanie będą obowiązani nim tak, aby cokolwiek w konstytucji czy przepisach któregoś stanu sprzecznego traciło ważność.

 

Senatorowie oraz reprezentanci jak już nadmienieni, a także członkowie poszczególnych stanowych legislatur, oraz każdy funkcjonariusz wykonawczy i sądowy, Zjednoczonych zarówno jak osobnych stanów, będą obowiązani przysięgą lub ślubowaniem ku wsparciu tej Konstytucji; ale żadna religijna próba nie będzie wymogiem na urząd, czy mandat publiczny z upoważnienia Stanów Zjednoczonych.

ARTYKUŁ VII. RATYFIKACJA

Ratyfikacja z ramienia konwencji dziewięciu stanów będzie wystarczająca dla zaprowadzenia tej Konstytucji w stanach ratyfikujących treść.

 

Dokonano na Konwencji, za jednogłośną zgodą stanów obecnych, siedemnastego dnia września, w roku tysiąc siedemsetnym osiemdziesiątym siódmym, a niepodległości Zjednoczonych Stanów Ameryki roku dwunastym. Celem poświadczenia tego faktu tutaj zapisaliśmy swoje imiona.
GEORGE WASHINGTON, Przewodniczący
(oraz deputowany ze stanu Virginia).
New Hampshire. John Langdon, Nicholas Gilman.
Massachusetts. Nathaniel Gorham, Rufus King.
Connecticut. William Samuel Johnson, Roger Sherman.
New York. Alexander Hamilton.
New Jersey. William Livingston, David Brearley, William Paterson, Jonathan Dayton.
Pennsylvania. Benjamin Franklin, Thomas Mifflin, Robert Morris, George Clymer, Thomas Fitzsimons, Jared Ingersoll, James Wilson, Gouverneur Morris.
Delaware. George Read, Gunning Bedford, jun. John Dickinson, Richard Bassett, Jacob Broom.
Maryland. James M’Henry, Daniel of St. Tho. Jenifer, Daniel Carrol.
Virginia. John Blair, James Madison, jun.
North Carolina. William Blount, Richard Dobbs Spaight, Hugh Williamson.
South Carolina. John Rutledge, Charles Cotesworth Pinckney, Charles Pinckney, Pierce Butler.
Georgia. William Few, Abraham Baldwin.
Potwierdzono, WILLIAM JACKSON, Sekretarz.

.
*****

LIST JERZEGO WASZYNGTONA DO KONGRESU KONTYNENTALNEGO

 

Na Konwencji, 17 września , 1787.
SZANOWNY PANIE,
MAMY w czasie obecnym honor przedłożyć pod rozważenie Zjednoczonych Stanów, w Kongresie zebranych, tę Konstytucję, która jawi się nam najgodniejszą polecenia.

 

Przyjaciele naszego kraju od dawna mają baczenie, pragnąc, ażeby zdolność do wojny, jak i pokoju oraz traktatów, do pozyskiwania pieniędzy i regulowania handlu, wraz z odpowiednimi wykonawczymi i jurystycznymi władzami, mogła w pełni i skutecznie zasadzać się na wspólnym rządzie tej oto Unii; jednakowoż niestosowność pokładania tak dogłębnej ufności w jednym gronie ludzi jest jasna. ― Stąd wynika konieczność innej organizacji.

 

Jest oczywiście niepraktycznym, dla federalnego rządu tych stanów, zabezpieczać wszelkie prawa niezależnej suwerenności każdemu, a pomimo dbać o interes i bezpieczeństwo wszystkich. Jednostki wchodzące we wspólnotę muszą poddać cząstkę swej swobody, aby zachować jej resztę. Wielkość tego poświęcenia zależeć musi zarówno od sytuacji i okoliczności, jak i od obiektu starania. W każdym przypadku trudnym jest kreślenie z precyzją linii podziału między tymi prawami, które jest potrzeba poddać, a tymi, które należałoby zachować, do czego trudność teraźniejszej okoliczności jest zwiększona przez różnice między poszczególnymi stanami względem ich sytuacji, rozciągłości, obyczajów, oraz poszczególnych interesów.

 

Ilekroć naradzaliśmy się w tej sprawie, trwale mieliśmy na widoku to, co jawi się nam największym zainteresowaniem każdego prawdziwego Amerykanina, konsolidację naszej Unii, z którą wiążemy naszą pomyślność, szczęście, spokój, a możliwie i nasze narodowe istnienie. Ten ważny wzgląd, żywotnie i głęboko w naszych umysłach utwierdzony, skłonił każdy stan na tym Zjeździe, aby mniej stanowczości w punktach wielkości mniejszej mieć, niżby się można inaczej było spodziewać; tak oto Konstytucja, którą teraz prezentujemy, jest rezultatem ducha przyjaźni, a też owej wzajemnej uległości oraz ustępstwa, których szczególność naszej politycznej sytuacji dopominała się niewzruszenie.

 

Ażeby spotkała się ona z pełną i całkowitą aprobatą każdego stanu, nie należy się może spodziewać; każdy jednak bez wątpienia rozważy, iż gdyby jego jedynie interesom radzić, konsekwencje mogłyby i w szczególe się okazać nieprzyjemne i szkodliwe dla innych; iż znajdą się od niej nieliczne, a jednak wyjątki, jak rozsądnie przewidywać można, ufamy i wierzymy; aby była zdatną wspierać trwały dobrostan tego kraju drogiego nam wszystkim, zabezpieczając w nim wolność i szczęście, jest naszym najgorliwszym życzeniem.

 

Z ogromnym poważaniem, mamy honor być, drogi Panie, waszemu Ekscelencji zgodnymi i skromnymi służebnikami,
GEORGE WASHINGTON, Przewodniczący.

*****

INSPIRACJA „ZDROWYM ROZSĄDKIEM” TOMASZA PAINE

„Zdrowy rozsądek”, pamflet polityczny autorstwa Tomasza Paine, przyczynił się znacząco do konsensusu między osobami walczącymi o niepodległość USA od Brytanii; konsensus ten był wagi najwyższej w formowaniu Stanów Zjednoczonych. Parę przykładów poniżej pokazuje ową inspirującą rolę pracy Tomasza Paine.

 

DEKLARACJA NIEPODLEGŁOŚCI

UWAŻAMY prawdy te za samooczywiste, iż wszyscy ludzie stworzeni są równymi, obdarzonymi przez Stwórcę niezaprzeczalnymi i niezbywalnymi prawami, a między tymi są owe do życia, wolności, oraz dążności do szczęścia.

 

Tomasz Paine:

Gdyby manifest miał być opublikowany i rozesłany na obce dwory, celem wyjaśnienia, jakie przetrzymaliśmy nieszczęścia oraz jakich pokojowych środków bezskutecznie próbowaliśmy dla odmiany na lepsze, a deklarujący jednocześnie, że nie będąc w stanie dłużej żyć szczęśliwie i bezpiecznie pod okrutnym rozporządzaniem brytyjskiego dworu, zostaliśmy doprowadzeni do zerwania z nim wszelkich więzi, a też zapewniający owe dwory o naszym pokojowym do nich nastawieniu oraz naszej chęci wejścia z nimi w handel: taki memoriał przyniósłby więcej dobrych skutków dla Kontynentu, niż gdyby statek był wyładowany petycjami do Brytanii.

**

Ludzkość początkowo była równa wedle ładu stworzenia, a równość ową zniszczyć mogły tylko późniejsze okoliczności. Rozróżnienie na bogatych i biednych da się w znacznej mierze wyłożyć, a to bez uciekania się do pojęć brzmiących szorstko jak „opresja”, czy „chciwość”. Opresja bywa często konsekwencją, ale rzadziej bądź też nigdy drogą do przepychu; a chociaż chciwość może człowieka w znacznej mierze uchować od bycia spotrzebowanym biedakiem, czyni go zbyt płochliwym, aby był bogaty.

**

Jest jednak inne i wielkie rozróżnienie, któremu żadnego naturalnego czy religijnego wyjaśnienia udzielić się nie da, a jest to dzielenie ludzi na KRÓLÓW i PODDANYCH. Płeć męska i żeńska to rozróżnienia natury; dobro i zło to rozróżnienia z Niebios. Warto jednak dociec, jak jeden rodzaj ludzi stał się nad resztą tak wywyższony, a wyróżniony jak jakiś nowy gatunek, oraz czy przyczyniają się oni do szczęścia, czy też niedoli ludzkości.

**

Jak tego wielce chwalenia jednego człowieka ponad resztę usprawiedliwić się nie da równymi prawami natury, tak nie da się go bronić autorytetem Pisma; bo wola Najwyższego, jak deklarowana przez Gideona i proroka Samuela, otwarcie zabrania rządów królewskich.

**

Jak by jeszcze jacyś ludzie później byli delegowani dla tego albo podobnego celu, oferuję im te fragmenty z mądrego obserwatora rządów, Dragonettiego. Mówi on, „Nauka polityka zasadza się na utrwaleniu prawdziwej istoty szczęścia i wolności. Owi ludzie zasłużą sobie na wdzięczność wieków, którym się uda znaleźć taki modus rządu, aby dawał miejsce jak największej sumie szczęścia osobistego, za jak najniższym narodowym kosztem.”

**

Deklaracja:

Ażeby umocować te prawa, rządy są ustanawiane między ludźmi, czerpiąc swoje słuszne władze z przyzwolenia rządzonych, a kiedykolwiek rządu jakiegoś forma staje się niszczycielską dla tych celów, jest prawem owych ludzi formę tą przekształcić, bądź też obalić i ustanowić nowy ustrój, kładąc jego podwaliny na takich zasadach i organizując jego prerogatywy na taki sposób, aby w owych ludzi pojęciu sprzyjały bezpieczeństwu i szczęściu najlepiej.

**

Tomasz Paine:

Pokrótce, monarchia i sukcesja (nie jedynie owego królestwa) pokładły świat prawie cały, we krwi i popiołach. Jest to taka forma rządu, że świadczy przeciw niej Słowo Boże, a zawsze będzie jej towarzyszyć krew.

**

Jako że bezpieczeństwo jest rządu prawdziwym zamysłem i celem, bez zastrzeżenia wynika, iż forma jawiąca się najlepszą dla jego zapewniania, przy najmniejszym wydatku, a z największą korzyścią, będzie naszą preferencją nad innymi.

**

Najsilniejszym argumentem jest jednak to, że nic prócz niezależności, to jest Kontynentalnej formy rządu, nie utrzyma na Kontynencie spokoju, zachowa go od domowych wojen. Boję się możliwości pojednania z Brytanią teraz, jako że jest bardziej niż prawdopodobne, iż nastąpi po nim gdzieś rewolta albo coś innego, czego konsekwencje mogą być bardziej fatalne niż cała Brytanii złośliwość.

**

Kolonie przejawiły dość ducha dobrego porządku a posłuchania wobec rządu Kontynentalnego, żeby uspokoić i zadowolić w tym temacie każdą rozsądną osobę.

 

KONWENCJA FILADELFIJSKA I KONSTYTUCJA

 

Tomasz Paine:

Własny rząd jest naszym prawem naturalnym. A jak się człowiek poważnie zastanowi nad niepewnością ludzkich spraw, to nabierze przekonania, że nieskończenie mądrzej i bezpieczniej jest utworzyć konstytucję własną, na sposób opanowany i rozmyślny, kiedy mamy tę zdolność, niż takie ciekawe wydarzenie zostawiać czasowi i okazji.

**

Niechby zgromadzenia, z przewodniczącym tylko, doroczne były; reprezentacja wyrównaną; ich biznes ściśle domowy, a autorytetowi Kontynentalnego Kongresu podległy.

**

Na spotkaniu, konferujący członkowie niech mają za swój biznes uformowanie KARTY KONTYNENTALNEJ, albo Karty Zjednoczonych Kolonii (odpowiadając na to, co jest nazywane Wielką Kartą Anglii); niech ustalą liczbę oraz sposób wybierania członków Kongresu, członków Zgromadzenia, z datą posiedzenia, a nakreślą między nimi linię, w biznesie i jurysdykcji (pamiętając zawsze, że naszą siłą jest Kontynent, nie region); niech dadzą zabezpieczenie ludzkiej wolności i własności, a nade wszystko, swobodzie praktyki religijnej, zgodnie z nakazami sumienia; a to za załączeniem innych spraw przynależnych z taką kartą. Zaraz po tym, niech się owa Konferencja rozwiąże, a niech zostaną wybrane ciała zbiorowe, w zgodzie z omawianą tu kartą, aby były legislatorami oraz zarządcami tego Kontynentu na dany czas; a ich spokój i szczęście niech Bóg zachowa, Amen.

 

LIST JERZEGO WASZYNTONA DO KONGRESU KONTYNENTALNEGO

 

Jest oczywiście niepraktycznym, dla federalnego rządu tych stanów, zabezpieczać wszelkie prawa niezależnej suwerenności każdemu, a pomimo dbać o interes i bezpieczeństwo wszystkich. Jednostki wchodzące we wspólnotę muszą poddać cząstkę swej swobody, aby zachować jej resztę. Wielkość tego poświęcenia zależeć musi zarówno od sytuacji i okoliczności, jak i od obiektu starania.

**

Tomasz Paine:

Obiekt współzawodnictwa zawsze powinien mieć w sobie jakąś słuszną proporcję do kosztu. Usunięcie Northa, czy też całej tej obmierzłej junty, to sprawa niegodna już wydanych milionów. Czasowe zatrzymanie handlu, choć było niedogodnością, skutecznie równoważyłoby uchylenie wszystkich owych uchwał, na które się uskarżano, gdyby zostały one uchylone; lecz jeżeli cały Kontynent musi chwytać za broń i wszyscy muszą być żołnierzami, trudno uznać za godną naszej obecnej chwili walkę tylko przeciw nikczemnemu mandatariuszowi. Drogo, drogo płacimy za uchylenie tych uchwał, jeżeli to wszystko, o co walczymy. Szacunkowo jedynie, to wielka heca, płacić cenę jak Bunker Hill, za przepis jak za ziemię. Zawsze uważałem niezależność tego Kontynentu za wydarzenie prędzej czy później konieczne, a wedle ostatniego prędkiego postępu tego Kontynentu do dojrzałości, wydarzenie to nie może być odległe.

**

Jerzy Waszyngton:

Ilekroć naradzaliśmy się w tej sprawie, trwale mieliśmy na widoku to, co jawi się nam największym zainteresowaniem każdego prawdziwego Amerykanina, konsolidację naszej Unii, z którą wiążemy naszą pomyślność, szczęście, spokój, a możliwie i nasze narodowe istnienie.

**

Tomasz Paine:

Nie w liczbach, ale w zjednoczeniu jest nasza wielka siła; nasze teraźniejsze liczby są wystarczające, aby odepchnąć wojska z całego świata. Kontynent ma, w obecnym czasie, największy korpus uzbrojonych i zdyscyplinowanych ludzi o wszelkich pod Niebem uzdolnieniach; a osiągnął to usposobienie siły, przy którym żadna pojedyncza kolonia nie jest w stanie się utrzymać, ale całość, kiedy zjednoczona, może sprawę uskutecznić, a być w tym bardziej lub mniej śmiercionośną. Nasza siła lądowa jest już wystarczająca; a co do spraw marynarki, nie możemy być obojętni na to, że Brytania nigdy nie ścierpiała budowy nawet jednego amerykańskiego statku wojennego, kiedy Kontynent był w jej rękach. Mamy się teraz tak w tej branży, jak ze sto lat temu, ale też prawdą jest, że pewnie jeszcze trochę gorzej, bo drewna krajowego stale ubywa, a co pozostanie, będzie daleko, bądź trudne do uzyskania.

**


TERESA PELKA SPOTLIGHT

**

Dalsze projekty:
Pisma wybrane Jerzego Waszyngtona;
Prawem człowieka, Tomasza Paine.

**

Advertisements