LIST JERZEGO WASZYNGTONA DO PRZEWODNICZĄCEGO KONGRESU KONTYNENTALNEGO

Szanowny Panie,
Mamy obecnie ten honor przedłożyć pod rozważenie Zjednoczonych Stanów zebranych w Kongresie, tę oto Konstytucję, która jawi się nam najgodniejszą polecenia.

Przyjaciele naszego kraju od dawna wypatrują i pragną, ażeby zdolność do wojny, jak i pokoju oraz traktatów, do pozyskiwania pieniędzy i regulowania handlu, wraz z odpowiednimi wykonawczymi i jurystycznymi władzami, mogła w pełni i skutecznie zasadzać się na wspólnym rządzie tej oto Unii; jednakowoż niestosowność pokładania tak dogłębnej ufności w jednym gronie ludzi jest jasna. ― Stąd wynika konieczność innej organizacji.

Jest oczywiście niepraktycznym, dla federalnego rządu tych stanów, zabezpieczać wszelkie prawa niezależnej suwerenności każdemu, a pomimo dbać o interes i bezpieczeństwo wszystkich. Jednostki wchodzące we wspólnotę muszą poddać cząstkę swej swobody, aby zachować jej resztę. Wielkość tego poświęcenia zależeć musi zarówno od sytuacji i okoliczności, jak i od obiektu starania. W każdym przypadku trudnym jest kreślenie z precyzją linii podziału między tymi prawami, które jest potrzeba poddać, a tymi, które się da zachować, do czego trudność teraźniejszej okoliczności zwiększają różnice między poszczególnymi stanami, pod względem ich sytuacji, rozciągłości, obyczajów, oraz poszczególnych interesów.

Ilekroć naradzaliśmy się w tej sprawie, trwale mieliśmy na widoku to, co jawi się nam największym zainteresowaniem każdego prawdziwego Amerykanina, konsolidację naszej Unii, z którą wiążemy naszą pomyślność, szczęście, spokój, a możliwie i nasze narodowe istnienie. Ten ważny wzgląd, żywotnie i głęboko w naszych umysłach utwierdzony, skłonił każdy stan na tym Zjeździe, by mniej stanowczym w punktach wielkości mniejszej być, niżby się można inaczej było spodziewać. Tak oto Konstytucja, którą teraz prezentujemy, jest rezultatem ducha przyjaźni, a też owej wzajemnej uległości oraz ustępstwa, których szczególność naszej politycznej sytuacji dopominała się niewzruszenie.

Ażeby spotkała się ona z zupełną i całkowitą aprobatą każdego stanu, nie należy się może spodziewać; każdy jednak bez wątpienia rozważy, iż gdyby jego jedynie interesom radzić, konsekwencje mogłyby i w szczególe się okazać nieprzyjemne i szkodliwe dla innych; iż znajdą się od niej nieliczne, ale jednak wyjątki, jak rozsądnie spodziewać się można, ufamy i wierzymy; aby była zdatną wspierać trwały dobrostan tego kraju tak drogiego nam wszystkim, zabezpieczając w nim wolność i szczęście, jest naszym najgorliwszym życzeniem.

Z ogromnym poważaniem, mamy honor być, drogi Panie, waszemu Ekscelencji zgodnymi i kornymi służebnikami,
GEORGE WASHINGTON, Przewodniczący.

© Translation by Teresa Pelka, 2017.
■→lulu.com/spotlight/teresapelka
Hard cover
■→ISBN 9781365771040 Deklaracja, Konstytucja, Karta i dalej
Free epub
■→ISBN 9781365704482 Deklaracja, Konstytucja, Karta i dalej

Tekstu można używać pod którąkolwiek z tutejszych licencji,
The text may be used under any of the following licenses:

■→CREATIVE COMMONS 4.0BY-SA 3.0CC 2.5.

Karty Wolności USA

Deklaracja Niepodległości, Konstytucja, Karta Praw i dalsze poprawki, list Jerzego Waszyngtona do Przewodniczącego Kongresu Kontynentalnego, Proklamacja Emancypacji, Przemowa Gettysburska oraz amerykański hymn narodowy, w dobrej jakości przekładzie na język polski. ■→Okładka twarda, 102 strony


Internet Archive, repozytorium darmowych ilustracji i tekstów

■→Zapraszam do korzystania z materiałów na moim koncie.

Do zakupu w internecie
Available to shop online


Published by Teresa Pelka

Linguist, specialized in American English and psycholinguistics; inventor of Language Mapping, a generative grammar method; author and translator.